Po godzinach

Język polski okazał się za trudny dla czołowego polityka PiS. Takiej wpadki w telewizji dawno nie było

Obóz Zjednoczonej Prawicy osiągnął w 2015 roku tak korzystny wynik także dlatego, że udało się im przekonać Polaków do tego, że mogą zaoferować wyższe standardy etyczne, skończyć z arogancją i butą poprzedników oraz w końcu rządzić w myśl zasady prymatu umiaru i pokory. Jak jest w rzeczywistości, wiemy wszyscy – tamte obietnice pozostały tylko w sferze deklaracji, skok na stanowiska jest bezprecedensowy w najnowszej historii Polski, a oderwanie od rzeczywistości szokuje nawet największych pesymistów.

Koronnym przykładem na brak kontaktu z rzeczywistością jest wczorajsza postawa Andrzeja Dery, sekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy, który wczoraj w programie “Kawa na Ławę” na antenie TVN24 pokazał, że nie tylko średnio orientuje się w tematyce europejskiej, co jeszcze ma problemy z poprawną polszczyzną. 

Jeden z najważniejszych ludzi Andrzeja Dudy, zwracając się do swojego rozmówcy posła Andrzeja Halickiego z PO, użył następujących słów: “Wytrzymie, niech Pan chwilę wytrzymie

Zresztą zobaczcie sami:

https://twitter.com/Droomer_NL/status/1124965262044823552

Czego jednak można się spodziewać po kolegach z PiS, skoro edukacja za panowania w MON Anny Zalewskiej leży, to i jej koledzy z obozu władzy nie muszą przecież władać nieskazitelną polszczyzną…

Fot. Shutterstock/Grand Warszawski

źródło: Twitter

POLUB NAS NA FACEBOOKU

 

Facebook Comments

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media - wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie