Polityka i Społeczeństwo

Jest oskarżony za kolportaż drastycznych zdjęcia płodów. Teraz Ziobro chce ukręcić łeb sprawie

Przed wrocławskim sądem kończy się proces antyaborcyjnego działacza. Z Prokuratury Krajowej przychodzą wytyczne dla prokuratorów zalecające wniesienie o uniewinnienie – pisze dzisiejsza Gazeta Wyborcza.

Wrocławski magistrat wytoczył sprawę Adamowi D., który w przestrzeni publicznej prezentował banery z drastycznymi zdjęciami abortowanych płodów. Jest to wykroczenie zagrożone karą nagany lub grzywny do 1500 zł. Adama D. broni mec. Jerzy Kwaśniewski ze skrajnie prawicowego stowarzyszenia Ordo Iuris. Oskarżycielem publicznym była do tej pory Straż Miejska, ale w jej miejsce właśnie wchodzi prokuratura – pisze Gazeta Wyborcza.

Według nieoficjalnych informacji gazety, prokuratura będzie wnosiła o uniewinnienie – Polecenie przyszło z góry – mówią „Wyborczej” prokuratorzy. W styczniu tego roku do innej sprawy dotyczącej Adama D. także włączyła się prokuratura i wniosła o uniewinnienie, ale sąd się na to nie zgodził. Prokuratura złożyła od wyroku apelację na korzyść oskarżonego – Do identycznych sytuacji dochodziło w ostatnim czasie w sądach dla Wrocławia-Krzyków, w Oleśnicy i Jeleniej Górze – pisze Wyborcza.

To są drobne sprawy, ścigane z doniesienia. Od ich rozpatrywania jest sąd. A przymuszanie do zajmowania określonego stanowiska godzi w prokuratorską niezależność – mówi jeden z prokuratorów. Inny śledczy przypomina sytuację z przymuszaniem do wycofywania aktów oskarżenia m.in. sądzonego za spalenie kukły Żyda Piotra Rybaka czy byłego księdza Jacka Międlara. Prokuratorzy mówią wprost, że to wszystko przeczy logice, bo oni są od oskarżania, a nie od bronienia.

Źródło Gazeta Wyborcza

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Bartosz Wiciński

Najstarsi górale nie pamiętają od kiedy zaprząta sobie głowę polityką. Kronikarze podają datę pokrywającą się z aferą Rywina, ale wciąż trwa o to spór. Od dziecka lubił zapach porannych gazet w domu i tak mu zostało do dzisiaj. Interesuje się geografią i nie smakują mu karpie.

Media Tygodnia
Ładowanie