Jak katarynka! Zapytali Kaczyńskiego o rajd Mejzy, a usłyszeli: Żurek! „Niech pani łaskawie…” [WIDEO]

Wygląda na to, że Jarosław Kaczyński ma nową obsesję i nie jest nią chwilowo Donald Tusk. Obsesja ma 55 lat, pochodzi z Chrzanowa i pełni rolę ministra sprawiedliwości. To Waldemar Żurek.

PiS ma alergię

Pod koniec lipca Waldemar Żurek został nowym ministrem sprawiedliwości, zastępując na tym stanowisku Adama Bodnara. I właściwie z miejsca w środowisku Prawa i Sprawiedliwości stał się wrogiem numer jeden, a już na pewno najmniej lubianą postacią rządu Donalda Tuska. Politycy PiS reagują alergicznie słysząc nazwisko szefa resortu sprawiedliwości.

Przykład? Waldemar Żurek przygotował ostatnio rozporządzenie nowelizujące regulamin urzędowania sądów. W praktyce chodzi o koniec obowiązku losowego wyznaczania sędziów do spraw. Minister wskazuje, że nowe zasady minimalizują ryzyko wyroków wydawanych przez nielegalne składy oraz przyspieszą pracę sądu. Ta zmiana tak oburzyła całe PiS, że politycy z Nowogrodzkiej zaczęli wietrzyć spisek i alarmować, że to „bezprawie” i „łamanie Konstytucji”. Do tych głosów dołączył też Karol Nawrocki. W słowach nie przebierał też oczywiście sam prezes.

– Waldemar Żurek jest człowiekiem, który powinien się znaleźć w państwowych zakładach karnych. I wierzę w to, że się znajdzie. Łamie prawo w sposób tak bezczelny, jak jeszcze dotąd nie łamano – grzmiał Kaczyński.

Prezes łączy kropki

Póki co, to jednak prawo złamał Łukasz Mejza, który pędził ekspresówką 200 km/h, a gdy zatrzymała go policja, zasłonił się immunitetem. Polityk PiS później się tłumaczył pośpiechem na lotnisko, bagatelizował całe zdarzenie, bo „to nie był teren zabudowany” i przypomniał, że Donald Tusk też kiedyś dostał mandat za przekroczenie prędkości. Na nic jednak to wszystko, bo nawet koledzy w PiS bezlitośnie go podsumowali.

No dobra, ale co ma Waldemar Żurek do Mejzy – zapytacie. Jak się okazuje, ma. W środę Jarosław Kaczyński został zapytany o rajd swojego posła i jakoś tak się stało, że zaczął mówić o… ministrze sprawiedliwości. – Nie pochwalam, ale przyznał się do winy. Sprawa została skierowana do komisji etyki i zobaczymy – zaczął prezes, a po chwili mówił już o Żurku. – Niech pani łaskawie się zwróci do ministra Żurka, żeby się uderzył w pierś. (…) Dokonuje licznych przestępstw, łamie prawo w sposób niebywały – powiedział Kaczyński pytany o sprawę Mejzy przez Justynę Dobrosz-Oracz z TVP.

 

Źródło: Gazeta.pl

 

 

 

 

2 Odpowiedzi na Jak katarynka! Zapytali Kaczyńskiego o rajd Mejzy, a usłyszeli: Żurek! „Niech pani łaskawie…” [WIDEO]

  1. Kris pisze:

    To właśnie kaczafi powinien siedzieć w pierdlu za podżeganie i namawianie do łamania prawa, przez 8 lat rządził z tylnego siedzenia i udawał szeregowego posła, bezczelność dziada sięgnęła zenitu.

  2. Benia pisze:

    Ten rząd, w tym Żurek, nie łamie prawa. Narracja Kaczyńskiego bazuje na nadziei, że jego ciemny elektorat nie umie czytać. W konstytucji jest wszystko napisane…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *