Incydent na spotkaniu! Przerwali Sikorskiemu, nagle rozległy się TE okrzyki. „Krew na rękach”
screen/ Onet
Incydent podczas spotkania Radosława Sikorskiego w Łodzi. W pewnym momencie manifestanci zaintonowali okrzyki.
Protestujący na spotkaniu z Sikorskim
Prekampania przed prawyborami KO nie zwalnia tempa. Radosław Sikorski pojawił się w Łodzi. Podczas spotkania poruszono temat napiętej sytuacji geopolitycznej na Bliskim Wschodzie. I w związku z tym wydarzył się pewien incydent.
Sikorski powiedział, że Polska „sympatyzuje ponad wszystko z niewinnymi ofiarami tragicznych wydarzeń na Bliskim Wschodzie”. Przyznał też, że nasz kraj „nie ma klucza do rozwiązania kryzysu” w tym regionie. Szef MSZ podkreślał, że solidaryzuje się z obydwoma narodami, izraelskim i palestyńskim.
Wtedy do akcji wkroczyli manifestanci wspierający Palestynę.
– Krew na rękach! Free Palestine! Stop okupacji! Koniec z apartheidem! – krzyczeli, nie dając Sikorskiemu dojść do głosu.
Incydent na spotkaniu Radosława Sikorskiego z wyborcami i działaczami w Łodzi. Na miejscu jest nasz reporter Maciej Kałach pic.twitter.com/cO5UU0YOoJ
— Onet Wiadomości (@OnetWiadomosci) November 20, 2024
– W Warszawie, w odróżnieniu od wielu innych stolic, ambasador Palestyny jest w pełni akredytowany. Polska wielokrotnie krytykowała nielegalne osadnictwo na Zachodnim Brzegu. Co więcej, Polska wielokrotnie głosowała za podniesieniem rangi Palestyny w ONZ – powiedział szef MSZ, gdy protestujący się uspokoili. – Polska uważa, że na tym terenie powinny żyć dwa narody w niepodległych państwach – skwitował.
Awantura na spotkaniu. @sikorskiradek cierpliwie wyjaśnia swoje stanowisko w sprawie konfliktu na Bliskim Wschodzie. Postawa godna pochwały 👍 pic.twitter.com/G4IczqZpFD
— Grzegorz Kot (@gfkot) November 20, 2024
– Ze względu na zakłócenie spotkania i to, że nie są państwo zainteresowani jego treścią, prosimy o opuszczenie sali. Nie będziemy państwa jednak wyrzucać – poprosiła moderatorka spotkania. Protestujący sami opuścili salę.
Baner u Trzaskowskiego
Do incydentów dochodzi też podczas wieców Rafała Trzaskowskiego. Gdy prezydent Warszawy przemawiał w Krakowie, nagle za jego plecami pojawił się wymowny baner z napisem „CPK w Polsce nie w Berlinie”. Trzaskowski zauważył transparent, zanim ten został zwinięty.
– O CPK też porozmawiamy – zapewnił. – Na tym to drodzy państwo polega, że jesteśmy partią demokratyczną, robimy otwarte spotkania, jeżeli pojawiają się jakieś postulaty, to oczywiście się do nich odniesiemy – podkreślił.
Poprosił twórców baneru, by ze swoimi postulatami zwrócili się do niego w dalszej części spotkania, przeznaczonej na zadanie pytań. Potem wrócił na chwilę do porzuconego wcześniej wątku wypowiedzi, ale zauważył, że właściciele baneru opuszczają salę.
– Zadacie państwo pytanie, spokojnie, bez nerwów. Już uciekacie? Poczekajcie, przecież chcieliście zadać jakieś pytanie – pytał Trzaskowski. Podobny transparent pojawił się na spotkaniu w Katowicach.
– Powiem parę słów o CPK, bo Konfederaci pojawiają się na tych moich spotkaniach i coś pokrzyczą i potem wybiegają – zareagował Trzaskowski. – Jesteście? To błagam was o jedno. Nie dajcie się nabierać na PiS-owską propagandę – zwrócił się do osób, które wcześniej rozwinęły baner.
Katowice. Na żywo. Bądźcie z nami! https://t.co/XprXLzmRyL
— Rafał Trzaskowski (@trzaskowski_) November 17, 2024
Źródło: Onet