Gospodarka

Hipokryzja na najwyższym poziomie. PiS walczy ze śmieciówkami, a zobaczcie, co tymczasem robią jego posłowie

Polski Ład
Flickr.com/PiS

Choć premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że w ramach Polskiego Ładu zlikwidowane zostaną tzw. umowy śmieciowe, okazuje się, że politycy PiS wykorzystują je na potęgę. O sprawie napisał dziennik “Fakt”.

Umowy śmieciowe a PiS

“Sprawdziliśmy wydatki na biura posłów PiS, ponieważ to PiS zapowiada likwidację niesprawiedliwych umów, od których można nie płacić składek ZUS. Z rozliczeń tych biur wynika, że na 232 posłów, aż 175 zlecało od początku kadencji pracę na śmieciówkach – poinformował “Fakt”.

Padają konkretne przykłady. I tak np. najwięcej na śmieciówki wydał wiceminister w KPRM Adam Andruszkiewicz. To aż 121 tys. zł od początku kadencji. Andruszkiewicz broni się jednak, że to kwestia “dogadania się dwustronnego”. “Jeśli prawo się zmieni, będziemy to analizować. Natomiast na ten moment pracownicy są u mnie zatrudnieni na takich, a nie innych zasadach” – dodał.

Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta wydał na tego typu umowy 120 tys. 695 złotych. “Są to zlecenia, które dotyczą mojej aktywności poselskiej” – przekazał dziennikowi. Dodał, że umowy są “rozliczane zgodnie z obowiązującym prawem”.

To nie koniec. Ponad 90 tys. zł na umowy zlecenia wydał wiceminister rozwoju Andrzej Gut-Mostowy. 

Do tego niechlubnego grona dochodzą: szef MSZ Zbigniew Rau (85 875,48 zł), wicepremier i minister rozwoju Jarosław Gowin (27 821 zł), wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda (53 495,89 zł) czy minister rodziny Marlena Maląg (42 600 zł). Ta ostatnia sama domaga się likwidacji “śmieciówek”.

Hipokryci u władzy?

Trudno nie uznać polityków PiS, którzy domagają się likwidacji umów śmieciowych, a sami z nich chętnie korzystają, za hipokrytów.

Czy jednak umowy zlecenia zostaną faktycznie zlikwidowane? Wiadomo, że mają zostać ozusowane, a z czasem ich miejsce ma zająć jednolity kontrakt – taki sam przy każdej formie zatrudnienia.

Kiedy zmiany wejdą w życie? Nie wiadomo, choć politycy PiS twierdzą, że ozusowanie nastąpi już od kolejnego roku. By poznać szczegóły, musimy poczekać na konkretne ustawy.

Źródło: fakt.pl

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie