Polityka i Społeczeństwo

Grodzki apeluje o opamiętanie w kwestii weta unijnego budżetu, paniczna reakcja PiS. “Skandal, Targowica, lekarz z Senatu!”

Flickr.com/Senat RP

Środowisko obozu rządzącego panicznie zareagowało na piątkowe orędzie marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego. „Skandal zdrady Rzeczpospolitej”, „Sprzeczne z polską racją stanu”. Grodzki ostrzegał przed skutkami weta unijnego budżetu.

Marszałek Senatu wygłosił w piątek orędzie, w którym nawoływał rządzących do opamiętania w sprawie weta unijnego budżetu.

Budżet Unii to są nasze pieniądze – podatników z Polski i całej Europy. Rząd chce je zawetować, gdyż nie chce powiązać budżetu z przestrzeganiem prawa. Nie możemy zrozumieć dlaczego, a może raczej: w imię czego, rząd dzisiaj chce zrezygnować z pieniędzy, które należą się Polakom – mówił Tomasz Grodzki. Zaznaczył, że „rząd nie ma mandatu do wyprowadzania nas z Unii bez zapytania narodu o zdanie” i zaapelował o „wycofanie się ze sprzecznej z polską racją stanu groźby weta”.

Orędzie musiała transmitować Telewizja Publiczna – można przypuszczać, że dla niektórych widzów TVP był to szok poznawczy. Ale nawet jeżeli głos marszałka do kogoś z elektoratu PiS dotarł, to zapewne szybko został zagłuszony przez paniczne reakcje środowisk związanych z PiS.

Przemysław Czarnek, nowy minister edukacji, nazwał orędzie Grodzkiego „skandalem”.

Jeżeli Senat, i to jeszcze ustami marszałka, podważa stanowisko negocjacyjne Polski prowadzone przez premiera, to to jest działanie na szkodę państwa – powiedział Czarnek w rozmowie z RMF FM.

W podobnym tonie wypowiedziała się rzeczniczka PiS Anita Czerwińska. W rozmowie z PAP stwierdziła, że orędzie „było sprzeczne z polską racją stanu”, a marszałek przekroczył „konstytucyjne uprawnienia”. Z kolei Krystyna Pawłowicz w swoim stylu napisała o „skandalu zdrady Rzeczpospolitej przy wykorzystaniu telewizji publicznej”, a Grodzkiego nazwała „lekarzem z Senatu”.

– Himalaje bałamutności w wystąpieniu. Co zdanie to przeinaczenie – stwierdził zaś Witold Waszyczykowski. Kazimierz Smoliński nazwał wystąpienie „Targowicą w najczystszej postaci”.

Miałem wrażenie, że nie mówi tego Polski polityk, a zagraniczny i jedynie tłumaczenie jest Polskie. Hańba, Panie Marszałku – napisał poseł PiS.

Źródło: PAP, Twitter, RMF FM

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie