Sport

Gigantyczny skandal na gali boksu w Łomży. Szef TVP Sport przeprosił widzów

Do niespotykanej sytuacji doszło podczas sobotniej gali boksu w Łomży. Artur Szpilka wyraźnie przegrał pojedynek z Siergiejem Radczenką, jednak sędziowie w niewyjaśnionych okolicznościach uznali, że to Polak był lepszy. Media społecznościowe zawrzały.

To miał być wielki powrót Artura Szpilki do kategorii junior ciężkiej. Polski pięściarz nie radził sobie w wadze ciężkiej, dlatego zdecydował się wrócić po 10 latach do kategorii cruiser. Jego rywalem był Siergiej Radczenko – bokser solidny, jednak idealny – tak się przynajmniej wydawało – na powrót w wielkim stylu. Jak się okazało – zamiast promocji Szpilki mamy wielki skandal.

Austriaccy sędziowie orzekli, że to Polak pokonał na punkty Radczenkę. I wydaje się, że byli oni jedynymi, którzy oglądając ten pojedynek uznali wyższość Szpilki. Nasz pięściarz dwukrotnie lądował na deskach, jego ciosy nie dochodziły celu, nie potrafił dobrać się do rywala. Słowem – wyraźnie przegrał i nikt, kto zachowuje obiektywizm nie może z tym dyskutować.

W internecie zawrzało. – To jest paranoja. Sędziowie z Austrii, won. Jesteście parodystami. Szacun dla Szpili za serce, wielki żal Radczenki – napisał Piotr Jagiełło, który komentował walkę w TVP. – Największa KOMPROMITACJA w historii polskiego boksu. Największa. Po co robić takie walki, po co!!! I Szpilka: “wstałem i wygrałem” – napisał Przemysław Garczarczyk, ekspert bokserski.

Do całej sytuacji odniósł się na Twitterze także szef TVP Sport, Marek Szkolnikowski. – Także tego… skandaliczne decyzje sędziów, jest mi przykro i przepraszam wszystkich widzów @sport_tvppl. Mam sporo kwestii do przemyślenia. Wstyd – napisał. Jeszcze mocniej do całej sytuacji odniósł się Sebastian Chabiniak z Eleven Sports. – I pomyślcie, że ktoś pierwszy raz od dawna oglądał boks, albo w ogóle pierwszy raz ten boks włączył. Otwarta antena, promocja dyscypliny i takie coś. Przecież to nawet nie jest żałosne. To jest cyrk – dodał wyraźnie poruszony.

Szkoda czasu i anteny na takie “walki”. Wydaje się, że nawet gdyby Ukrainiec znokautował Szpilkę, sędziowie wymyśliliby coś, co ostatecznie dałoby wygraną polskiemu pięściarzowi.

Źródło: Sport.pl, zdjęcie: Master 1305/Shutterstock

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie