Polityka i społeczeństwo

Gdzie się podziało 7 mld zł? Tak władza “dba” o zdrowie obywateli

Mocne słowa ministra zdrowia. Szumowski nie zostawił suchej nitki na postawie prawicy
Fot. flicr.com/KPRM

Protest lekarzy rezydentów zakończył się porozumieniem, które miało gwarantować stały i szybki wzrost nakładów na ochronę zdrowia do czasu osiągnięcia poziomu 6% PKB. Zapowiedzi były szumne, jednak politycy szybko zaczęli robić wszystko, aby do systemu dosypać jak najmniej. Dziś jesteśmy w stanie oszacować efekty sprytu polityków. Dzięki urzędniczej kreatywności do pacjentów nie trafi w tym roku aż 7 mld zł!

Winna tej sytuacji jest metodologia przyjęta przy wyliczaniu minimalnych nakładów na ochronę zdrowia w stosunku do PKB. W 2018 r. wysokość finansowania miała być niższa niż 4,78 proc., a w tym roku 4,86 proc. Problem w tym, że są to procenty bieżącego PKB w danym roku. Tymczasem, rząd jako podstawę przyjął rozmiar gospodarki w roku poprzedzającym. Przy wzroście rzędu 5% PKB ta różnica staje się znaczna, idąc w miliardy złotych. Licząc PKB w 2018 rok, do Narodowego Funduszu Zdrowia powinno trafić 101,23 mld zł, a zgodnie z prognozami na 2019 rok – 105,07 mld zł. Tymczasem, tylko 96,5 mld zł wyniosło wymagane minimum z ustawy na 2019 rok, a 97,8 mld zł zaplanowano w budżecie. Przy utrzymaniu się wskaźników resort jest nie ponad, ale pod kreską wymaganego minimum, a różnica wynosi zatem aż 7 mld zł. 

Co ciekawe, jak donosi portal “Polityka Zdrowotna”, o podobnej kwocie pisze resort zdrowia w liście do Ministerstwa Finansów, w którym skarży się, że właśnie tyle środków zabraknie na wyższe wyceny świadczeń oraz podwyżki m.in. dla fizjoterapeutów. Nie ma zatem wątpliwości, że potrzeby są ogromne. Warto wspomnieć choćby, przytoczone przez portal dane o finansowaniu pozaszpitalnych wizyt u lekarzy specjalistów, na które idzie 4,66 mld zł rocznie. Można tutaj przywołać tak hucznie wspomnianą rehabilitację leczniczą, na którą trafia zaledwie 2,5 mld zł…

Tak duże niedobory finansowe występują pomimo tego, że w 2018 roku na sucho finansowanie wzrosło o 6 mld zł, a w obecnym o kolejne 7,4 mld zł. Wyrwane z kontekstu liczby nic nie mówią, ponieważ w systemie rozpisanym na dziesiątki miliardów sama inflacja może być liczona w miliardach. Stąd właśnie odniesienie do PKB mówi najwięcej o priorytecie ochrony zdrowia dla danego państwa. Tutaj Polska niestety niezmiennie pozostaje w ogonie Europy.

Źródło: politykazdrowotna.com

fot. Flickr/KPRM

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media - wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie