Polityka i Społeczeństwo

Gdzie są obiecane przez Dudę amerykańskie szczepionki? Prezydent już wymyślił wygodną wymówkę

Prezydent Duda
praszkiewicz / Shutterstock.com

Wszyscy to pamiętamy – Andrzej Duda poleciał do USA, by ratować kampanię prezydencką i wrócił, obiecując amerykańskie szczepionki na koronawirusa. Szczepienia trwają, ale leków z USA nikt jeszcze w Polsce nie widział.

Propagandowa wizyta Andrzeja Dudy w USA od początku skrojona była tylko pod to, by pomóc mu w wygraniu wyborów. Duda zrobił sobie zdjęcie na tle Białego Domu, stanął obok Donalda Trumpa i obiecał, że do Polski trafią amerykańskie szczepionki na COVID.

– Ogromnie dziękuję Panu Prezydentowi za tę deklarację, że będziemy współpracowali ze sobą, że nasi naukowcy będą współpracowali, współdziałali w prowadzeniu badań nad wynalezieniem szczepionki i leku na koronawirusa. Wszystkiego tego, co będzie sprzyjało leczeniu koronawirusa. Mam nadzieję, że dzięki temu, dzięki tej współpracy te leki będą również dla moich rodaków, dla Polaków, dostępne jak najszybciej – mówił wówczas Duda.

Minęło kilka miesięcy, ruszył Narodowy Program Szczepień, ale o amerykańskich medykamentach cisza. A pewnie dodatkowe dawki szczepionki by się nam przydały. O sprawie przypomniano prezydentowi podczas sesji Q&A na początku tygodnia. Duda wykręcił się, mówiąc, iż nie ma szczepionek amerykańskich, gdyż Polska zdecydowała się na zakupy z UE.

– Dziś oczywiście pojawiają się pretensje o to, dlaczego Andrzej Duda nie załatwił szczepionek od prezydenta Trumpa. Właśnie dlatego, że zdecydowaliśmy się na inny system. Wówczas decyzja nie została jeszcze podjęta, ale ostatecznie zdecydowaliśmy się na rozwiązanie europejskie, polegające na tym, że ze wszystkimi państwami UE będziemy wspólnie i solidarnie zaopatrywać się w szczepionki. Stąd taka, a nie inna strategia – stwierdził prezydent.

I ta wymówka stała się oficjalną narracją. Także Kancelaria Prezydenta użyła tego argumentu, odpowiadając na pytania portalu Gazeta.pl. Polska uczestniczy w zakupie szczepionek w ramach systemu UE, po szczegóły dotyczące polsko-amerykańskiej współpracy Kancelaria odsyła do ministerstwa zdrowia i zapewnia, że trwa „wymiana informacji ze stroną amerykańską nt. sytuacji związanej z koronawirusem”. Czyli bez niespodzianki – jedynym beneficjentem wyborczej wycieczki do USA był Andrzej Duda.

Źródło: Gazeta.pl

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie