Polityka i Społeczeństwo

Gdzie jest premier Morawiecki? Założył spadochron i wyskoczył z lecącego, koronawirusowego samolotu [OPINIA]

Morawiecki i sport
Flickr.com/Kancelaria Premiera

AAA szukam Mateusza Morawieckiego – tylko poważne oferty. Epidemiczne liczby biją rekordy, a szef rządu zniknął z koronawirusowego radaru.

Gdy Covid-19 przekraczał nasze skromne progi, praktycznie każda konferencja prasowa na ten temat odbywała się z udziałem Mateusza Morawieckiego. Szef rządu informował o wprowadzanych restrykcjach, przyjętej strategii walki z epidemią i przypominał o przestrzeganiu zasad sanitarnych. Dzisiaj można dać ogłoszenie w prasie – AAA szukam Mateusza Morawieckiego – ktokolwiek widział jest proszony o kontakt.

Badania poziomu zaufania do polityków, przeprowadzone w czasie epidemii, umieściły na pierwszym miejscu Łukasza Szumowskiego. Podkrążone oczy ministra zdrowia miały być dowodem na nieustanne monitorowanie sytuacji w kraju. Premier nie przepuszczał okazji, aby na briefingach szefa resoru zdrowia, ogrzać się w blasku lidera zaufania społecznego. Można było odnieść wrażenie, że premier z ministrem wspólnie trzymają kierownicę i razem zmieniają biegi. Potem media ujawniły aferę z maseczkami kupionymi za pośrednictwem instruktora narciarstwa i Mateusz Morawiecki przestał pokazywać się na wspólnych spotkaniach z dziennikarzami.

Lockdown, wysłanie obywateli do pracy zdalnej, zamknięcie gospodarki oraz lasów, czy uruchomienie sieci szpitali covidowych to były sprawy w miarę proste do przeprowadzenia. Potem uruchomiono pomoc dla przedsiębiorców drukując m.in. pieniądze, co też nie należy do wybitnie skomplikowanych działań. Premier opowiadał o ratowaniu miejsc pracy, rządowej pomocy i przywracaniu do życia gospodarki. Oczywiście wszystko odbywało się w atmosferze wielkiego sukcesu.

Dobowa liczba zakażeń systematycznie rośnie od dłuższego czasu, co chwilę przebijane są kolejne sufity, czego przykładem jest wtorkowe 58 zgonów. Sytuacja w szpitalach zaczyna się pogarszać, chorzy są wożeni karetkami od szpitala do szpitala, bo w niektórych regionach Polski zaczyna brakować łóżek dla zakażonych. Z dnia na dzień rośnie liczba pacjentów podłączonych do respiratorów. Gdzie jest premier Mateusz Morawiecki? Założył spadochron i wyskoczył z lecącego samolotu. Pilota tego lotu już nie ma na pokładzie.

Przez ostatni miesiąc na kontach społecznościowych szefa rządu nie pojawił się żaden wpis dotyczący epidemii. Na Twitterze można przeczytać o obronie miejsc pracy, funduszu inwestycyjnym dla gmin, w których funkcjonowały PGR-y, dbaniu o zwierzęta, gratulacje dla żużlowca, Lecha Poznań i Igi Świątek. Przewija się także Białoruś. Na Facebooku o młodzieżówce PiS-u, podatkach, utrzymaniu programów społecznych, spotkaniu z białoruską opozycjonistką, niemieckim wymiarze sprawiedliwości, polsko-litewskich konsultacjach, pakcie Ribbentrop-Mołotow, Żołnierzach Wyklętych, sporcie i Białorusi. Tak wyglądają konta premiera, gdy w kraju szaleje koronawirus.

Po pobiciu policjantów w Pastuchowie, Mateusz Morawiecki wystąpił na wspólnej konferencji z Mariuszem Kamińskim, szefem MSWiA oraz z komendantem głównym policji – Razem z ministrem Mariuszem Kamińskim podjęliśmy decyzję znaczącego umocnienia bezpieczeństwa również policjantów. Oni powinni być pewni, że takie sytuacje, jak ta na filmiku, nie mogą mieć miejsca – mówił premier. To była konferencja w stylu “zero tolerancji za atak na funkcjonariusza policji”. Wczoraj w podobnym tonie odbyło się spotkanie z mediami szefa resortu zdrowia i komendanta głównego policji. Zapowiedziano bezwzględne kary za łamanie sanitarnych obostrzeń. Dziwnym zbiegiem okoliczności, premiera na tej konferencji nie było.

Pół roku temu Mateusz Morawiecki miał do zjedzenia napoleonkę, a do wypicia dobrą kawę i ze smakiem wszystko skonsumował. Teraz ma na talerzu tłustą golonkę i kufel piwa, co dość mocno fauluje wątrobę, więc broni się udając, że nie potrafi się posługiwać sztućcami. Może się nauczy, gdy badania zaufania do polityków pokażą wysoką pozycję Adama Niedzielskiego. Po dobrym wyniku ministra zdrowia, będzie mógł się zająć epidemią.

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Bartosz Wiciński

Najstarsi górale nie pamiętają od kiedy zaprząta sobie głowę polityką. Kronikarze podają datę pokrywającą się z aferą Rywina, ale wciąż trwa o to spór. Od dziecka lubił zapach porannych gazet w domu i tak mu zostało do dzisiaj. Interesuje się geografią i nie smakują mu karpie.

Media Tygodnia
Ładowanie