Polityka i społeczeństwo

Film Sekielskiego wywołał prawdziwe trzęsienie ziemi. Olbrzymia fala komentarzy zalała internet

Film Tomasza Sekielskiego “Tylko nie mów nikomu” wywołał prawdziwą lawinę komentarzy. Głośny dokument opublikowany na platformie youtube.com w ciągu niecałych 24 godzin od premiery obejrzało blisko 3,5 mln osób. Stał się on tematem dnia w Polsce, co widać dobitnie zwłaszcza w mediach społecznościowych. Emocje były skrajne. Od wzruszeń, niedowierzania, oburzenia, po wstyd księży, czy ordynarne próby negacji prawicy.

Prymas Polski po obejrzeniu filmu Tomasza Sekielskiego podziękował reżyserowi za stworzenie dzieła oraz wyraził żal i przeprosił ofiary księży pedofilów. Arcybiskup Gądecki wyraził podobne ubolewanie. Reakcje te spotkały się jednak z oskarżeniami o hipokryzje, ponieważ Ci sami duchowni odmówili udziału w filmie, a dziękujący teraz prymas zasłaniał brak komentarza zarzutami o brak bezstronności autora:

 

 

 

 

 

 

Również znany ksiądz Grzegorz Kramer napisał, jak mu ogromnie wstyd za księży. Duchowny zaapelował również do przeciwników filmu o samokrytykę Kościoła w obliczu prawdy:

Na koniec ksiądz Kramer poprosił również śledzących go użytkowników o znalezienie dwóch godzina, aby “w milczeniu” obejrzeć film.

Były również bardziej aroganckie komentarze, jak abp. Głódzia, który na pytania dziennikarzy o film odpowiedział: “Wczoraj miałem inne zajęcia, nie oglądam byle czego. Proszę mnie nie prowokować, nie jestem taki naiwny, jak pani myśli “.

https://twitter.com/Jantar65/status/1127516053045686272

Dziennikarze podkreślają również profesjonalizm Sekielskiego, który nie poszedł w stronę nagonki, a film trudno oskarżyć o tendencyjność:

 

Swoimi wrażeniami podzielili się także politycy:

 

Sprawa zatoczyła tak szerokie koło, że reagować musiał nawet Jarosław Kaczyński, który dziś grzmiał o ataku na Kościół, mówiąc o ocenianiu przez pryzmat “kilku” księży oraz zapowiadając zaostrzenie kar za pedofilię. Oskarżył przy tym opozycję o ukrywanie pedofilów poprzez sprzeciw przeciwko powstaniu rejestru pedofilów.

Widać zatem wyraźnie, że film “Tylko nie mów nikomu” odbił się szerokim echem i zaczął na nowo debatę o bezkarności duchownych wobec panującego prawa i konieczności rozliczenia się kleru ze swoimi grzechami. Teraz w ręku Kościoła jest to, czy episkopat wyciągnie wnioski, czy film Sekielskiego stanie się jedynie paliwem do narastania w Polsce nastrojów antyklerykalnych.

 

POLUB NAS NA FACEBOOKU

 

Facebook Comments

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media - wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie