Gospodarka

Fatalne wieści dla rządu i premiera Morawieckiego. Planowane 5 mld złotych nie trafi do budżetu

Na tę decyzję Trybunału Konstytucyjnego z dużym niepokojem oczekiwali polscy przedsiębiorcy. Trybunał Konstytucyjny rozstrzygnął dziś kwestię podpisu prezydenta Andrzeja Dudy pod nowelizacją ustawy o ubezpieczeniach społecznych, zakładającą zniesienie ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek na ZUS. Dotychczas próg ten wynosił 30-krotność prognozowanej wysokości średniego wynagrodzenia krajowego. Według założeń ustawy od 1 stycznia 2019 r. składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe miały być odprowadzane od całości przychodu, tak jak ma to miejsce w przypadku ubezpieczenia chorobowego i wypadkowego. Z szacunków rządzących wynikało, że budżet państwa miał zyskać na tej zmianie rocznie ok. 5,4 mld zł. Prezydent zamiast jednak ją podpisać, skierował jej zapisy do instytucji kierowanej przez Julię Przyłębską, zwracając uwagę nie tyle na merytoryczne rozwiązania w niej zawarte, a na skandaliczny tryb jej uchwalenia w Sejmie.

Olbrzymie wzburzenie wzbudziło bowiem niemal całkowite pominięcie strony społecznej w procesie uchwalania ustawy, która przecież w bardzo dużym stopniu wpłynie na funkcjonowanie polskich przedsiębiorstwo. Konfederacja Lewiatan zawiązała nawet koalicję organizacji pracodawców przeciw zniesieniu limitu tzw. 30-krotności. Pod apelem w tej sprawie, który trafił do premiera oraz ministra rodziny, pracy i polityki społecznej, podpisało się ponad 60 organizacji, w tym obecne w Radzie Dialogu Społecznego, a także branżowe i regionalne.

Rozstrzygnięcie tej sprawy odwlekało się w czasie, budząc jeszcze większe zdenerwowanie pośród organizacji przedsiębiorców, którzy mimo zbliżającego się terminu planowanego wejścia w życie ustawy nie wiedzieli, jak zaplanować wydatki na wynagrodzenia swoich menadżerów i personelu średniego szczebla. Julia Przyłębska miała nie lada zagwostkę – orzec zgodność ustawy z Konstytucją i pomóc rządowi w kwestii wpływów do przyszłego budżetu, czy jednak poprzeć wniosek prezydenta i stanąć w obronie dobrej legislacji. Dziś w końcu zapadł wyrok, który ich niepokój rozwiał. Ustawa została uznana za częściowo niezgodną z Konstytucją i jako taka nie zostanie podpisana przez Andrzeja Dudę.

Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że choć nowelizacja nie narusza art. 2 konstytucji mówiącego, że Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej, to jednocześnie stwierdził niezgodność ustawy z art. 7 konstytucji. Artykuł ten mówi, że organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Tym samym potwierdził, że rządząca większość przepychając ustawę na kolanie naruszyła jeden z najważniejszych przepisów ustawy zasadniczej.

– Wspólne zdanie odrębne do wyroku zgłosili sędziowie: Julia Przyłębska, Zbigniew Jędrzejewski, Michał Warciński – przekazała prezes TK Julia Przyłębska.

Dzisiejszy wyrok to fatalne wieści dla premiera Morawieckiego, który z pewnością liczył na dodatkowe miliardy w budżecie w roku wyborczym, tym bardziej że chętnych po kolejne podwyżki będzie coraz więcej, a zapowiadane spowolnienie tempa wzrostu gospodarczego może zakończyć stale rosnący wzrost przychodów z wpływów podatkowych. Inaczej mówiąc, pilnie potrzeba szukać tych 5 mld gdzie indziej.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media - wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Michał Kuczyński

Michał Kuczyński - Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego. Z zamiłowania bloger i autor tekstów o charakterze publicystycznym. Interesuje się polityką i ekonomią. Prywatnie miłośnik piłki nożnej, muzyki rockowej i dobrego kina. Niegdyś zapalony wiolonczelista.
Zapraszam na mojego Twittera - @KuczynskiM

Media Tygodnia

Ładowanie