Gospodarka

Zamiast podnieść emerytury, rząd finansuje “budżet bez deficytu”. Emeryci poświęceni dla utrzymania władzy?

PiS obwieścił wielki sukces! Projekt budżetu na rok 2020 nie zakłada deficytu. Pierwszy raz w historii! Wzrost wydatków w porównaniu do tego roku zamknie się w 13 mld zł. Wiele mądrych głów zastanawiało się, jak to możliwe. Dziś już wiemy.

Obok wpływów jednorazowych, rząd przewidział aż o 23 mld zł mniejszą wpłatę do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Zagadkę rozszyfrowali eksperci mBanku. Uważają, że do FUS wpłynie najmniej pieniędzy od  2005 r. Rząd argumentuje to planami zmian, a chodzi konkretnie o:

  • zniesienie ograniczenia 30-krotności w płaceniu składek na ubezpieczenie socjalne,
  • ozusowanie umów śmieciowych,
  • rejestrowanie się imigrantów w polskim systemie ubezpieczeń społecznych,
  • opłatą przekształceniową w wysokości 15 proc. przy przechodzeniu z OFE na IKE oraz przecięciem zobowiązań finansowych OFE-ZUS.

Co to oznacza dla rynku?

Analitycy uważają, że efektem pomysłów PiS będzie np. odpływ najlepiej opłacanych pracowników, zwiększenia kosztów pracy, zmniejszenia konkurencyjności i rentowności przedsiębiorstw w kraju, co w efekcie uderzy w krajowy rynek pracy oraz całą gospodarkę.

To jednak nie wszystko. PiS chwali się w czasie kampanii wyborczej, że sprawi, że emeryci co roku otrzymają 13. emeryturę. W nowym budżecie nie ma zaś nic o owej „trzynastce” dla emerytów. Ani w wyliczeniach, ani w uzasadnieniach.

Rząd wskazał jednak w uzasadnieniu do ustawy budżetowej na przyszły rok, główne czynniki ryzyka. Są to: tempo wzrostu gospodarczego, wg uzasadnienia z prawdopodobieństwem wyższej od założeń dynamiki PKB, strukturalne zmiany na rynku pracy (dominuje ryzyko negatywnego wpływu ograniczeń podażowych w postaci niższego wzrostu PKB i wyższej inflacji), kształtowanie się cen energii i żywności. – “W naszej ocenie dodatkowym istotnym źródłem niepewności jest skala faktycznego dalszego zwiększenia efektywności aparatu skarbowego (zwłaszcza wobec już dokonanej radykalnej poprawy w tym obszarze) i ograniczenia unikania płacenia składek ZUS – dodają specjaliści PKO BP.

Rząd zabiera emerytom?

Czy więc rząd zabierze pieniądze emerytom, żeby sfinansować deficyt? Wiele na to wskazuje. Nawet jeżeli rząd planuje pokryć różnicę w przychodach do FUS z innych źródeł, to sytuacja emerytalna w Polsce jest tak tragiczna, że to także pokazuje podejście do emerytów. Zamiast wykorzystać możliwość i zwiększyć kwoty wypłacanych emerytur, rząd zamierza wykorzystać je do utrzymania obecnej, złej sytuacji, czyli de facto w wielu przypadkach pozostawić emerytów samych sobie. Czyżby po wyborach seniorzy mieli przestać mieć dla PiS znaczenie?

Źródło: Business Insider

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Jacek Walewski

Pasjonat polityki i historii, ale też publicysta oraz promotor nowoczesnych technologii. W 2016 r. współorganizował pierwsze w Polsce (i w tej części Europy) konsultacje społeczne dot.cyfrowych walut w Sejmie. Aktywnie działa w Polskim Stowarzyszeniu Bitcoin. W latach 2016 - 2017 pełnił funkcję wiceprzewodniczącego Nowoczesnej w powiecie bielskim.

Media Tygodnia

Ładowanie