Ekspert uważnie obserwował posiedzenie RBN. Ciekawe wnioski o Nawrockim! „Kreuje się na twardziela”

Podczas Rady Bezpieczeństwa Narodowego nie brakowało emocji! Prof. Antoni Dudek uważnie obserwował, jak zachowywał się na posiedzeniu Karol Nawrocki.

Nawrocki zaprosił do siebie polityków

11 lutego odbyło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, na które prezydent Karol Nawrocki zaprosił premiera, ministrów oraz liderów ugrupowań sejmowych. Rozmawiano o programie SAFE, dołączeniu do Rady Pokoju oraz rzekomo podejrzanych znajomościach marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.

Co istotne, prezydent wybrał wygodną dla siebie formułę spotkania. Podczas części otwartej, przy dziennikarzach i kamerach, przemawiał tylko on. Nie udzielono głosu ani premierowi Donaldowi Tuskowi, ani marszałkowi Sejmu. Opinia publiczna mogła więc zapoznać się tylko z punktem widzenia prezydenta, a odpowiedzi i riposty miały miejsce już za zamkniętymi drzwiami. Trudno odebrać więc całe wydarzenie inaczej, jak polityczne show zorganizowane przez prezydenta.

Dudek komentuje zachowanie prezydenta

Posiedzenie RBN obserwował uważnie prof. Antoni Dudek. Znany historyk i politolog przedstawił swoje wnioski. rozmowie z „Faktem” – Nic mnie szczególnie nie zaskoczyło. Wystąpienie Nawrockiego było typowe dla jego retoryki — od początku kreuje się na twardziela. Na razie jednak niewiele z tego wynika — powiedział ekspert.

Najważniejszym testem dla prezydenta ma być ustawa o SAFE. – To będzie realny sprawdzian. Pozostałe wątki, jak zachowanie wobec marszałka Czarzastego, mają charakter politycznego teatru. Również dyskusja o Radzie Pokoju nie sprawia wrażenia szczególnie poważnej — tłumaczył prof. Dudek.

Jeśli [kredyt SAFE] zostałby zablokowany, byłby to poważny problem dla polskiej obronności. Reszta tego, co widzieliśmy wczoraj, to głównie wizerunkowe starcia. Pół żartem można powiedzieć, że skoro podczas posiedzenia nie doszło do rękoczynów, to niewiele się na nim wydarzyło — ostrzegał ekspert.

Sam Dudek jest „umiarkowanym optymistą”. Wczoraj uważnie wsłuchiwałem się w wypowiedzi prezydenckich ministrów i można odnieść wrażenie, że wciąż nie zapadła ostateczna decyzja w sprawie podpisu — relacjonował politolog.

Czy napinka prezydenta mu pomaga? Zdaniem profesora „Nawrocki nie jest jeszcze liderem prawicy”. — Może nim zostać dopiero wtedy, gdy zdoła zbudować pakt senacki, a następnie stać się patronem nowego rządu. Obecnie można odnieść mylne wrażenie, że już przewodzi tej stronie sceny politycznej — głównie dlatego, że jako urzędujący prezydent jest bardziej obecny w mediach. Realna walka o wpływy i przywództwo po prawej stronie rozpocznie się dopiero przy układaniu list wyborczych w 2027 r. — podsumowuje.

Warto dodać, że szansą dla Nawrockiego będzie też odejście z polityki Jarosława Kaczyńskiego, do czego zbliżamy się wielkimi krokami.

Źródło: Fakt

Jacek Walewski

Od wielu lat publikuję artykuły na różne tematy: począwszy od polityki, ekonomii i nowych technologii po popkulturę. W przeszłości współpracowałem z m.in. Magazynem Gitarzysta czy Esensja.pl Obecnie oprócz pisania dla Crowd Media, publikuję swoje artykuły na Bitcoin.com i Cryps.pl Jestem autorem tysięcy artykułów dot. wyżej wspomnianych kwestii.
Politykę poznawałem "od kuchni", współpracując z posłem Mirosławem Suchoniem (Polska 2050) i posłanką Mirosławą Nykiel (PO). Działałem także społecznie w Polskim Stowarzyszeniu Bitcoin.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *