Polityka i Społeczeństwo

Duda wściekły na Ziobrę za reformę sądownictwa. Znalazł nowego sojusznika w walce z szefem Solidarnej Polski

Wokół zaproponowanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości ustaw sądowniczych powstał polityczny trójkąt. Ziobro, Duda i Kukizowcy mają różne interesy.

Zbigniew Ziobro, za zgodą Nowogrodzkiej, może przystąpić do kolejnego etapu “reformy” sądownictwa. Ustawy przygotowane w Ministerstwie Sprawiedliwości trafiły już do konsultacji na prezydenckie biurko. Jak informowała “Rzeczpospolita”, Andrzej Duda kręci nosem na ustawę dotyczącą Sądu Najwyższego.

Rozmowy między resortem sprawiedliwości i Kancelarią Prezydenta idą jak po grudzie, a widoki na porozumienie w tej sprawie są bardzo marne.

Spłaszczenie struktury sądów i sędziowie pokoju

Andrzej Duda ma sojusznika w posłach skupionych wokół Pawła Kukiza, ponieważ chce pomóc w realizacji ich jednego z najważniejszych pomysłów, którym są sędziowie pokoju. To nowa kategoria sędziów orzekających w drobnych sprawach. Kukizowcy sceptycznie podchodzą do pomysłu ustawy spłaszczającej strukturę sądów, bo nie wiadomo, jak koncepcję Ministerstwa Sprawiedliwości połączyć z forsowaną przez Kukizowców ustawą o sędziach pokoju. Resort Ziobry proponuje zlikwidowanie sądów apelacyjnych, okręgowych i rejonowych, a na ich miejsce zostaną powołane sądy regionalne i nowe sądy okręgowe.

Parlamentarzyści od Pawła Kukiza przychodzą z pomocą Andrzejowi Dudzie i walczą o swój projekt oraz poddają w wątpliwość skuteczność Zbigniewa Ziobry – Wielokrotnie słyszeliśmy szumne zapowiedzi, że będzie lepiej. A jest gorzej – mówi “Gazecie Wyborczej” zmianach w strukturze sądów Jarosław Sachajko, prawa ręka Kukiza. – Pan prezydent jest poważną osobą i jeżeli to nie będzie ze sobą współgrało, to nie podpisze tych rozwiązań – mówi o pogodzeniu obu projektów.

Ponadto Sachajko jest zaniepokojony brakiem ustawy likwidującej Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego. To fundamentalny warunek postawiony Warszawie przez Komisję Europejską, po spełnieniu którego, pojawi się dopiero możliwość zatwierdzenia polskiego Krajowego Planu Odbudowy, a później otrzymania pierwszej transzy środków z popandemicznego Funduszu Odbudowy.

Prezydent jest wściekły

Po sześciu latach okazuje się, że “reformy” wymiaru sprawiedliwości są porażką. Gdy w końcu obóz władzy uświadomił sobie, że bez likwidacji nielegalnej Izby Dyscyplinarnej SN nie uda się sięgnąć po pieniądze z unijnego Funduszu Odbudowy, rozpoczęło się szukanie winnych. Zlikwidowanie Izby byłoby ogromnym blamażem Solidarnej Polski, więc rozpoczęła się operacja zrzucania winy na prezydenta Andrzeja Dudę, a ten wychodzi z siebie.

Według informacji “Gazety Wyborczej”, Andrzej Duda jest wściekły na ziobrystów, że próbują na niego zrzucić odpowiedzialność za porażkę dotychczasowej “reformy sądów”.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Bartosz Wiciński

Najstarsi górale nie pamiętają od kiedy zaprząta sobie głowę polityką. Kronikarze podają datę pokrywającą się z aferą Rywina, ale wciąż trwa o to spór. Od dziecka lubił zapach porannych gazet w domu i tak mu zostało do dzisiaj. Interesuje się geografią i nie smakują mu karpie.

Media Tygodnia
Ładowanie