Polityka i Społeczeństwo

Duda i Szydło łączą siły w walce przeciwko…

Duda i Szydło łączą siły w walce przeciwko...
fot. flickr/ KPRM

Uwaga opinii publicznej i komentatorów politycznych w naszym kraju skupia się od kilku dni na prawdziwych powodach odejścia z Kancelarii Prezydenta jego rzecznika, Marka Magierowskiego. Że grał na siebie, że niewystarczająco promował działania prezydenta Dudy, że wszedł w otwarty konflikt z rzecznikiem PiS, Beatą Mazurek. Prawicowi publicyści zarzucają mu brak lojalności czy zepsucie efektu propozycji referendum konstytucyjnego. Mnie natomiast zastanawia co innego. Dlaczego jego następcą został akurat Krzysztof Łapiński, młody poseł Prawa i Sprawiedliwości, bliski współpracownik krakowskiego środowiska PiS i premier Beaty Szydło.  Bo potencjalnych wyjaśnień jest co najmniej kilka.

Łapiński łącznikiem?

Gdy w 2011 roku do Kancelarii Prezydenta Bronisława Komorowskiego zaproszony został Sławomir Nowak, publicyści portalu wpolityce.pl podkreślali, że były minister infrastruktury, był jednym z najbliższych współpracowników Donalda Tuska i jego przenosiny do Pałacu Prezydenckiego były niczym innym jak próbą kontrolowania prezydenta przez ówczesnego premiera. Inaczej mówiąc, Sławomir Nowak miał bezpiecznie schronić się w Pałacu na Krakowskim Przedmieściu i realizować cele Prezesa Rady Ministrów, pilnując jego interesów. Biorąc pod uwagę obecne wydarzenia, należy zadać pytanie, czy aby Krzysztof Łapiński nie ma pełnić tej samej roli z ramienia premier Szydło. A to stwarza podstawy, by sądzić, że oto wojna frakcji wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości zaczyna wchodzić w decydujący etap.

Walka o schedę po Kaczyńskim

Nieudolne próby udowadniania, że PiS wcale nie traci w sondażach i nie traci społecznego mandatu do dalszych zmian, nie przekonują już ani wyborców w centrum, ani bezpośredniego otoczenia Beaty Szydło. Pozycja Jarosława Kaczyńskiego słabnie i prędzej czy później odejdzie on z czynnej polityki. W toczącej się nieustannie walce, trwające sojusze między partyjnymi frakcjami, jak i potencjalna szansa ich utworzenia będzie na wagę złota. Zwłaszcza, że najsilniejsza grupa, tzw. zakonu PC łatwo skóry nie sprzeda i z pewnością zechce na nowego prezesa wskazać Joachima Brudzińskiego. Taki scenariusz jest niekorzystny nie tylko dla Beaty Szydło, ale i dla prezydenta Dudy, którzy formalnie ponosić będą całą odpowiedzialność za delikty konstytucyjne, nie dostając nic w zamian.

Duda i Szydło – razem silniejsi

Rozpoczęte zbliżanie środowisk Andrzeja Dudy i Beaty Szydło ma na celu nic innego, jak rozpoczęcie budowania silnej alternatywy dla rządów Brudzińskiego oraz wzmacniania pozycji w partii tej dwójki. Mówię w partii, choć Andrzej Duda, formalnie bezpartyjny, musi sobie zdawać sprawę, że prezydentem wiecznie nie będzie. Jeśli natomiast stanie się coraz bardziej nieprzewidywalny i zechce manifestować swoją niezależność, to może nim przestać być już w 2020 roku. Jemu, podobnie jak Beacie Szydło, taki sojusz może się bardzo opłacić. Ona zbuduje we współpracy z prezydentem szersze, bardziej centrowe i racjonalne środowisko, on w zamian za udzielenie ochrony przed partyjnymi siepaczami dostanie szansę kandydowania na prezydenta z poparciem szerszym niż tylko pisowskiego betonu partyjnego. Gdy odejdzie Jarosław Kaczyński, PiS najprawdopodobniej się podzieli, a wtedy tylko silniejszy będzie miał szansę. Szydło stawia na Dudę, gdyż jego obecny lub już nowy prezes PiS nie może arbitralnie odwołać. Myślę, że kwestią czasu jest, gdy do pałacu zaczną pukać kolejni współpracownicy premier z Brzeszcz.

fot. flickr/ KPRM

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Michał Kuczyński

Michał Kuczyński - Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego. Z zamiłowania bloger i autor tekstów o charakterze publicystycznym. Interesuje się polityką i ekonomią. Prywatnie miłośnik piłki nożnej, muzyki rockowej i dobrego kina. Niegdyś zapalony wiolonczelista.
Zapraszam na mojego Twittera - @KuczynskiM

Media Tygodnia
Ładowanie