Polityka i Społeczeństwo

Donald Tusk nie chce być liderem opozycji? Zaskakujące słowa przewodniczącego PO

Flickr.com

Donald Tusk znajduje się na czele wszystkich badań, gdy pada pytanie, kto jest liderem opozycji. A jakie zdanie na ten temat ma sam zainteresowany?

Donald Tusk od początku powrotu do polskiej polityki okupuje pierwsze miejsce w badaniach dotyczących wskazania lidera opozycji. Nie jest to przewaga mała nad pozostałymi politykami opozycyjnymi, ale sięgająca nawet 20 pkt proc. Można przypuszczać, że na takie postrzeganie szefa Platformy Obywatelskiej ogromny wpływ ma jego bogate doświadczenie zdobyte zarówno na krajowej scenie politycznej, jak i na międzynarodowym świeczniku.

Nie jestem liderem opozycji

Były przewodniczący Rady Europejskiej razem z Anne Applebaum, żoną Radosława Sikorskiego, gościli w programie “Onet Opinie” i rozmawiali o bieżących oraz przyszłych wydarzeniach politycznych. Ze strony Donalda Tuska padła w programie deklaracja, czy pewnego rodzaju sygnał wysłany do pozostałych formacji opozycyjnych. Zapewne pozostali liderzy ugrupowań opozycyjnych słowa byłego premiera przyjmą ze zrozumieniem, a nawet z ulgą, ale niekoniecznie muszą się one podobać zwolennikom Donalda Tuska.

Nie jestem liderem opozycji, tylko liderem Platformy Obywatelskiej – powiedział przewodniczący PO. Jak wyjaśniał, takie określenia wywołują niepotrzebne emocje u innych przywódców partii opozycyjnych, a on nie chce “walki kogutów”.

Nie interesują mnie stanowiska

Donald Tusk powiedział również, że poświęcił “dużo większe sprawy niż osobiste ambicje powracając do polityki” – Nie chcę ubolewać nad własnym losem, ale ambicje nie są wysoką ceną. Nie wróciłem tu po stanowiska – zadeklarował. Jak tłumaczył, na polskiej scenie politycznej jest “cała grupa ludzi średniego i młodszego pokolenia, która dobrze rokuje”.

To kolejna deklaracja, która może wywołać smutek wśród wielu wyborców opozycji. Ale z drugiej strony były premier ma świadomość, że jest pod ciągłym ostrzałem prorządowych mediów i ma spory elektorat negatywny. To może być przeszkodą i działać jak hamulec na wyborców wahających się na kogo oddać głos. To nie jest tchórzostwo. To pragmatyzm.

Źródło: Onet.pl

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie