Polityka i Społeczeństwo

Donald Tusk ma wyborczy plan. Szykuje się wielkie starcie liderów?

Takiej paniki prorządowych mediów dawno nie było. Zmasowany atak na Tuska pokazuje słabość PiS
fot. M.Śmiarowski/KPRM/Shutterstock/Michael Wende

Czy przy okazji najbliższych wyborów parlamentarnych czeka nas prawdziwe starcie gigantów? Wygląda na to, że Donald Tusk planuje zmierzyć się bezpośrednio z Jarosławem Kaczyńskim i wystartować z tego samego okręgu wyborczego.

Donald Tusk wyznał w wywiadzie dla „Newsweeka”, że jest przekonany, iż to PO wygra najbliższe wybory parlamentarne.

Jestem o tym przekonany. Wiemy, co trzeba zrobić – zapewnił.

W mocnych słowach scharakteryzował też władzę Jarosława Kaczyńskiego.

Skupił w swoim ręku władzę absolutną, którą wykorzystuje do czynienia zła – ocenił swojego politycznego rywala Tusk. – Kaczyński uwielbiał politykę, jako grę planszową, czyli „kto kogo przewróci?” i „kto kogo pokona?” – stwierdził lider PO.

Starcie Tusk – Kaczyński

Czyżby wisienką na torcie wyborczej rywalizacji byłoby bezpośrednie starcie dwóch wielkich przeciwników? Takie rozwiązanie zasugerował w rozmowie z „Super Expressem” Tomasz Siemoniak.

Sądzę, że Donald Tusk wystartuje na posła w Warszawie w najbliższych wyborach parlamentarnych – powiedział polityk PO. Z takiej bezpośredniej rywalizacji Tusk ma dobre wspomnienia. W wyborach z 2007 roku zdobył w Warszawie ponad pół miliona głosów, a Kaczyński – niecałe 300 tysięcy. Lider PO pokonał prezesa PiS także w 2011 roku.

Kaczyński regularnie przegrywa z warszawskimi kandydatami PO. W 2015 lepsza – choć minimalnie – okazała się Ewa Kopacz, zaś w 2019 roku znacznie lepszy wynik niż prezes osiągnęła Małgorzata Kidawa-Błońska (ponad 400 tys. do blisko 250 tys.).

A co myślą o tym pojedynku w PiS? Nastroje są bojowe.

Myślę, że Jarosław Kaczyński nie boi się Tuska. Widać zresztą, że Tusk po utracie pracy w Europejskiej Partii Ludowej jest tak napalony na władzę, że już na dwa lata przed wyborami mówi o tym, skąd będzie kandydował – mówi „SE” Karol Karski. – To po prostu śmieszne. My nadal robimy swoje, realizujemy swój program i wiemy, że pracą, a nie obietnicami wygrywa się zaufanie i głosy Polaków – przekonuje europoseł PiS.

Źródło: Newsweek, Super Express

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie