Po godzinach

Dom Kaczyńskiego zniknął? Tutaj go już nie zobaczycie

Dom Jarosława Kaczyńskiego został wyblurowany w mapach Google. Jeżeli ktoś chciał udać się na wirtualny spacer pod dom prezesa, nie będzie mógł już podziwiać elewacji budynku, a tylko rozmazany prostokąt.

O tym istotnym fakcie poinformował internautów dziennikarz śledczy WP Szymon Jadczak.

Google zamazało dom Jarosława Kaczyńskiego na Street View. W ten sposób są zamazywane m. in. obiekty strategiczne dla państwa. Ciekawe – skomentował. Wpis mógł sugerować, że doszło do jakiegoś specjalnego traktowania domu wicepremiera, ukrycia go np. przed protestującymi. Choć z drugiej strony – co to za ukrycie? Teraz każdy, kto nie zna dokładnego adresu wie, że ten zamazany budynek w mapach Google’a to dom Kaczyńskiego.

„Ukrycie” swojego domu nie jest jednak niczym sensacyjnym i nie potrzeba do tego znajomości w tajnych służbach. Każdy może poczuć się jak wicepremier ds. bezpieczeństwa i wyblurować swój dom ze Street View. Nie każdy chce przecież pokazywać całemu światu, że przez płot łatwo przeskoczyć, a okna nie mają zabezpieczeń. Google udostępnia więc specjalny formularz, za pomocą którego można poprosić o zamazanie obrazu.

Proces jest bardzo prosty. Wystarczy wpisać adres w Google Maps i przejść do trybu Street View. Potem w ustawieniach (ikonka trzech kółek) wybrać opcję “Zgłoś problem”. Wyświetli się formularz, w którym należy zaznaczyć, dlaczego chcemy zgłosić to miejsce. Można ukryć dom, samochód czy twarz, jeżeli uchwyciły nas mapy. Na koniec należy podać jeszcze swój adres mail, ponieważ Google mogą się z nami skontaktować w celu weryfikacji zgłoszenia.

Nie ustalono jeszcze, czy prezes wykonał całą procedurę sam, czy w tej akcji pomagał mu „młody z memów”.

Screen/ Google maps

Źródło: WP

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie