Polityka i społeczeństwo

Dojna zmiana szykuje skok na oszczędności emerytów. Rządzący woleliby, żeby ten plan nie ujrzał światła dziennego

Mateusz Morawiecki próbuje od miesięcy zapełnić lukę po znacjonalizowanych na spółkę przez rząd PO-PSL a później PiS – OFE. Tak powstała wizja Pracowniczych Planów Kapitałowych (PPK). Premier zarzeka się, że nowy sposób oszczędzania to forma prywatnej lokaty kapitału, na której politycy nie położą swojej ręki, a nawet więcej, będą dokładali do gromadzonych na starość środków. Jednak nie bez powodu powstało powiedzenie, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Otwarte Fundusze Emerytalne też miały być bowiem wolne od polityki, a środki poza zasięgiem państwa. Jak się skończyło, wszyscy wiemy, a dziś rząd wierzy, że Polacy kupią tą samą bajkę dwa razy. Podstawy do obaw są jednak realne, ponieważ pierwszy z ministrów już zaczął knuć, jak upolitycznić oszczędności emerytów.

Minister energii Krzysztof Tchórzewski chciałby bowiem, aby środki z pracowniczych programów emerytalnych w spółkach energetycznych zostały ulokowane w kontrolowanym przez PGE funduszu TFI Energia. Polska Grupa Energetyczna S.A. jest jedynym akcjonariuszem tego podmiotu, co dawałoby ministrowi kontrolę nad zarządzaniem środkami przyszłych emerytów.

Jest to jednak bardzo ważna decyzja, ponieważ nic nie stoi na przeszkodzie, aby państwowy fundusz inwestycyjny przekierował oszczędności Polaków na ambitne cele inwestycyjne rządu. Kreatywna księgowość w świecie finansów bez problemów to umożliwia. Nie ma bowiem innego powodu, dla którego minister miałby tak zażarcie chcieć mieć kontrole nad środkami emerytalnymi.

Dowodzi tego zawarte we wtorek porozumienie pomiędzy Energa i Enea a FIZAN Energia w sprawie finansowania budowy elektrowni Ostrołęka C. Mowa 1 mld zł z funduszu, który jest zarządzany właśnie przez TFI Energia. Minister zresztą zdaje się nie kryć swoich planów wobec środków emerytów:

“Moim zdaniem byłoby bezpieczniej, gdyby te środki były w instytucji, która pozyskuje pieniądze i funkcjonuje w otoczeniu dużych firm, w których państwo posiada udziały. Uważam, że te kilkanaście miliardów złotych mogłoby iść w tym kierunku, ale to moje gdybanie”

Innymi słowy oszczędności pracowników może czekać upolitycznienie, a historia OFE powtórkę. W zaproponowanej przez ministra formule bezpieczeństwo środków z PPK jest równie duże jak w ZUS, ponieważ w obu przypadkach pieniądze będą tak naprawdę na łasce polityków.

Źródło: forsal.pl

Fot. Flickr/KPRM

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie