Dochodziła 19:00, gdy Kaczyński się uruchomił. Co za słowa! „Tuskowo-żurkowa praworządność”
Screen: YouTube/ Wirtualna Polska
Jarosław Kaczyński odpalił się w sieci i wysmażył taki wpis, że aż włosy dęba stają! – Mordercy i seksualni zwyrodnialcy mają uchylane wyroki skazujące, przez co nie ponoszą odpowiedzialności za swoje okrutne czyny – zagrzmiał prezes PiS.
Szef Nowogrodzkiej kręci aferę
Jarosław Kaczyński publikuje swoje przemyślenia w mediach społecznościowych znacznie rzadziej niż jego współpracownicy z PiS, ale gdy już to robi, to jego wpisy wjeżdżają na pełnej. Należy jednak podkreślić, że nieczęsto są to słowa, które mają pokrycie w rzeczywistości. Polityk przeważnie szerzy narrację dot. tego, jak to wolność Polaków jest wielce zagrożona przez obecną władzę, a jedynym ratunkiem jest powrót PiS do sterów.
Tym razem nie było inaczej i Kaczyński kolejny raz uderzył w resort sprawiedliwości oraz zmiany w sądownictwie. Można odnieść wrażenie, że od kiedy Adama Bodnara na stanowisku ministra sprawiedliwości zastąpił Waldemar Żurek, to Nowogrodzka jeszcze bardzo trzęsie portkami ze strachu przed tym, że zostanie rozliczona za swoje liczne machlojki i nadużycia z poprzednich lat.
– To, co dzieje się w sądach wygląda na spłacanie politycznych długów za poparcie Platformy w wyborach parlamentarnych. Mordercy i seksualni zwyrodnialcy mają uchylane wyroki skazujące, przez co nie ponoszą odpowiedzialności za swoje okrutne czyny. Tak wygląda tuskowo-żurkowa „praworządność”? Bezkarność dla przestępców to bezpośrednie uderzenie w bezpieczeństwo każdego Polaka – zagrzmiał Kaczyński w swoim wpisie na X.
To, co dzieje się w sądach wygląda na spłacanie politycznych długów za poparcie Platformy w wyborach parlamentarnych. Mordercy i seksualni zwyrodnialcy mają uchylane wyroki skazujące, przez co nie ponoszą odpowiedzialności za swoje okrutne czyny. Tak wygląda tuskowo-żurkowa…
— Jarosław Kaczyński (@OficjalnyJK) November 3, 2025
O co chodzi? Kaczyński nawiązał do sprawy, która dotyczyła uchylenia wyroku dla obywatela Ukrainy – Serhija T. – który został skazany za morderstwo własnej żony oraz dwójki dzieci. Jego wyrok został anulowany z tego względu, że wcześniej wydał to neosędzia Daniel Jurkiewicz. I tutaj dochodzimy do kluczowego punktu w konflikcie o wolne sądy.
Wspomniany minister Żurek zamierza rozstrzygnąć kwestię sędziów, których po 2017 roku mianowano po przyjęciu ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i ustroju sądów powszechnych. Neosędziowie tak naprawdę nie posiadają uprawnień do wydawania wyroków w żadnej ze spraw, dlatego kilka dni temu doszło do wspomnianej decyzji, chociaż popełnione przez skazanego czyny z pewnością były karygodne i na pewno nie wróci on na wolność.
Źródło: Fakt