Polityka i Społeczeństwo

Gigantyczny skandal w ABW! Funkcjonariusz zamówił prostytutkę do siedziby i trafił z nią do pokoju z poufnymi danymi

Onet informuje o szokujących doniesieniach. Okazuje się, że jeden z funkcjonariuszy ABW zmówił prostytutkę do delegatury służb w Szczecinie. Najgorsze jest coś innego. Pani lekkich obyczajów została przez niego zaproszona do pomieszczenia, w którym znajdują się niejawne informacje, m.in. dane agentów.

Jak służby się o tym dowiedziały? Otóż funkcjonariusz, który przejmował służbę dyżurną, znalazł w tym ważnym pomieszczeniu m.in. zużytą prezerwatywę i “ślady organiczne”. Okazało się, że do szczecińskiej siedziby ABW wcześniej przyjechała prostytutka. Została wpuszczona do wspomnianego pomieszczenia. Tym samym mogła mieć dostęp do danych osobowych wszystkich funkcjonariuszy, a także specjalnych kodów i haseł. O zawartości szafy pancernej z bronią nie wspominając…

To tylko kuzynka była…

Funkcjonariusz, który wpuścił damę lekkich obyczajów, mówił, że to jego… kuzynka. Ponoć przyjechała, bo źle się poczuł. Mimo tego wszczęto już postępowanie dot. afery. Naczelnik oddziału rozpoczął zaś wobec pracownika postępowanie dyscyplinarne. Nie jest jednak jasne, kim była bohaterka tego tekstu.

Część funkcjonariuszy obawia się teraz, że ich dane mogły zostać ujawnione lub przekazane nieuprawnionym osobom – mówi informator Onetu. –  Poza tym sytuacja z października 2019 r. była już kolejną sytuacją w ostatnim czasie wskazującą na nieodpowiednie zarządzanie przez dyrektora ABW w Gdańsku. W połowie 2019 r. do gdańskiej delegatury dostał się obywatel Rosji, który przez ponad godzinę znajdował się w budynku ABW, zanim służba ochrony spostrzegła się, że jest to osoba niepożądana – dodaje.

Ponadto w tle trwa zapewne jeszcze konflikt ABW z NIK, wynikły z afery Mariana Banasia.

Żadne z tych dwóch zdarzeń nie było na rękę ówczesnemu szefowi ABW (Piotrowi Pogonowskiemu – red.), który w tym okresie miał duże problemy związane z szefem Najwyższej Izby Kontroli Marianem Banasiem i jego poświadczeniem bezpieczeństwa – wyjaśnia informator Onetu.

To kolejna wielka kompromitacja państwa polskiego w ostatnich dniach i kolejny bolesny dowód na to, że żyjemy w kraju z przysłowiowej dykty. Miejmy nadzieję, że sprawa bardzo szybko zostanie wyjaśniona.

Źródło: Onet

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Tagi
Media Tygodnia
Ładowanie