Gospodarka

“Do polityki nie idzie się dla pieniędzy”. Te słowa Kaczyńskiego już nic nie znaczą w spółkach rządowych

Rząd wziął pieniądze od Unii na przyjmowanie imigrantów. Takiej obłudy władzy jeszcze nie było
fot. Marek Szandurski/ Shutterstock

Dwa lata temu Jarosław Kaczyński obiecał, że prezesi państwowych spółek nie zobaczą już premii. Byłą to odpowiedź na społeczną krytykę wysokich nagród, które otrzymywali prezesi nominowani dzięki politycznym koneksjom. Teraz, kiedy media zajęte są epidemią koronawirusa, spółki rządowe po cichu przywracają premie wynikowe dla swoich zarządów.

Prezesi mieli otrzymywać wyłącznie podstawową pensję, bez jakichkolwiek premii. Tak przynajmniej deklarował jeszcze w kwietniu 2018 roku prezes partii PiS. Media okrzyknęły tą deklarację programem “Skromność plus”.

Teraz Puls Biznesu sprawdził jak te obietnice mają się do rzeczywistości. Za rok 2017 i 2018 zarządy państwowych gigantów otrzymały ogromne pieniądze. Tylko zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej wypłacił sam sobie ponad milion dwieście tysięcy złotych.

Inne państwowe giganty KGHM i PKN Orlen przyznały, że naliczają także premie wynikowe. Nie podały jednak szczegółowych informacji. Można się domyślać, że w największych spółkach premie mogły kosztować państwowe przedsiębiorstwa jeszcze więcej. Szumne deklaracje Jarosława Kaczyńskiego okazały się pustymi obietnicami.

źródło: innpoland.pl

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie