Polityka i Społeczeństwo

Dlaczego Jacek Kurski czuje się nietykalny? [OPINIA]

Konwencja PiS
Flickr.com

W czwartek, 4 marca, TVP opublikowała sprostowanie w sprawie swoich kłamstw o autorze reportażu o układzie radomskim. Bertold Kittel ujawnił w 2018 r. zabiegi wokół zmiany planów przebiegu obwodnicy Radomia, na czym mieli zarobić politycy PiS i powiązani z nimi lokalni przedsiębiorcy.

„Wiadomości” TVP usiłowały zdyskredytować Kittela i jego reportaż twierdząc, że zataił swoją wieloletnią znajomość z prezydentem Radomia Radosławem Witkowskim, politykiem PO. Zarzut ten dziennik TVP1 powtarzał kilka razy. Kittel mówił potem, że nikt z „Wiadomości” nie kontaktował się z nim, by zapytać go o znajomość z prezydentem Radomia.

Dziennikarz TVN poszedł do sądu domagając się sprostowania i sąd przyznał mu rację, a jego roszczenie stało się prawomocne. Sprostowanie nie ukazało się jednak w głównym wydaniu „Wiadomości”, ponieważ prezes rządowej telewizji Jacek Kurski postanowił obejść wyrok sądu. 4 marca „Wiadomości” rozpoczęły się cztery minuty wcześniej, a zasądzone przez sąd sprostowanie widoczne było na ekranie przez trzy sekundy. Tak, dokładnie tyle.

Co chciał ukryć przed widzami? Tekst sprostowania.

Wykonując wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie, Telewizja Polska S. A. przeprasza dziennikarza TVN Bertolda Kittla za bezprawne naruszenie jego dóbr osobistych poprzez rozpowszechnienie w dniu 2 października 2018 r. w programie ‘Wiadomości’, wyemitowanym o godz. 19:30 w telewizji TVP 1, nieprawdziwej informacji, że w przygotowanym i przekazanym do emisji reportażu pt. ‘Układ radomski’, wyemitowanym w telewizji TVN w programie Superwizjer w dniu 2 października 2018 r., Bertold Kittel nie podał informacji, iż od kilkunastu lat zna Prezydenta Radomia Radosława Witkowskiego, która to nieprawdziwa informacja godzi w dobre imię i podważa wiarygodność zawodową Bertolda Kittla, a także naraża go na utratę zaufania niezbędnego dla wykonywania zawodu dziennikarza. Telewizja Polska S. A. składa wyrazy ubolewania z powodu bezprawnego naruszenia dóbr osobistych redaktora Kittla

Wyemitowanie sprostowania kilka minut wcześniej spowodowało, że widziała je garstka osób (normalnie w tym czasie jest blok reklamowy), zaś wyświetlanie komunikatu przez trzy sekundy oznacza, że jeśli ktokolwiek zdążył cokolwiek przeczytać, to najwyżej pierwsze zdanie. Jacek Kurski pokazał w ten sposób, że firmy którą zarządza wyroki sądu nie obowiązują – dla dobra Prawa i Sprawiedliwości nieustannie przecież kpi i z prawa, i ze sprawiedliwości. Wolno mu, ponieważ usynowił go sam Jarosław Kaczyński a jego również wyroki sądu nie obowiązują. To przecież sam Kaczyński uwolnił Mateusza Morawieckiego od podejrzeń, że ten nielegalnie uwłaszczył się na kościelnych gruntach oraz zdjął z Łukasza Szumowskiego podejrzenia o przekręt przy zakupie respiratorów od handlarza bronią. Sam też orzekł, że nie zrobił nic złego odmówiwszy austriackiemu biznesmenowi płatności za przygotowania do budowy dwóch wieżowców.

Źródło: „Gazeta Wyborcza”

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie