Polityka i Społeczeństwo

Diagności oburzeni decyzją ministra Szumowskiego. Rząd chce odgórnie kontrolować liczbę zakażeń?

Minister Szumowski
Flickr.com/Kancelaria Premiera

Ministerstwo Zdrowia chyba nie wie, co robi i jaki bunt na pokładzie mogą wywołać jego działania. Panie Ministrze! Nie wystarczy raz podziękować nam w Wiadomościach TVP, żeby zamydlić nam oczy! Nie jesteśmy aż tak łasi na pochwały! – napisali w apelu do Ministra Zdrowia lekarze diagności laboratoryjni. Dotąd pracowali niemal 24 godziny na dobę, to oni analizowali próbki osób podejrzanych o zarażenie koronawirusem. Teraz zasady mają się zmienić, zgodnie z rozporządzeniem ministra mają realizować badania zdalnie, ponosząc taką samą odpowiedzialność zawodową za wyniki. Lekarze nie chcą zgodzić się na te zmiany.

Dotąd pracowali w jedenastu jednostkach szpitalnych analizując próbki z całego kraju. Teraz diagności mają autoryzować badania, które wykonane zostaną bez ich obecności. Mimo, że to nie oni przeprowadzą badanie, to oni będą musieli się pod nimi podpisać. Badanie próbek przy zachowaniu procedur bezpieczeństwa nie stwarza zagrożenia dla diagnostów. Korespondencyjne zatwierdzanie wyników badań tworzy pole do błędów, ale też nadużyć. To administracja będzie decydowała które próbki przesłać dalej, mając już wstępne wyniki. W ten sposób rząd będzie mógł kontrolować liczbę zakażeń, o których wie społeczeństwo.

Krajowy Związek Zawodowy Pracowników Medycznych Laboratoriów Diagnostycznych wystąpił z apelem o nie wprowadzanie rozporządzenia w życie. – Ministerstwo Zdrowia chyba nie wie, co robi i jaki bunt na pokładzie mogą wywołać jego działania. W najgorszym momencie pandemii koronawirusa, kiedy codziennie pojawiają się dziesiątki nowych potwierdzonych przez pracowników laboratoriów zakażeń u osób w całej Polsce, ministerstwo funduje nam niekonsultowane, autorytarne i przepchnięte pod osłoną nocy rozporządzenie kryzysowe w sprawie zmiany standardów, czyli wprowadzenia zdalnej autoryzacji wyników badań – napisali w oświadczeniu.

Możemy mieć tylko nadzieję, że rząd ugnie się pod krytyką specjalistów i nie wprowadzi niebezpiecznego rozporządzenia. Rząd PiS wcześniej zapewnił sobie polityczną kontrolę nad prokuraturą, policją, KRS czy Trybunałem Konstytucyjnym. Prawdziwą tragedią dla społeczeństwa byłoby wprowadzenie takiej zależności także w stosunku do medyków i to w dobie globalnego zagrożenia epidemiologicznego.

źródło: gazeta.pl

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie