Polityka i społeczeństwo

Degradacja za odmowę udziału w nagonce na Adamowicza? Szokujące kulisy działań prokuratury Ziobry

Ostatnie tygodnie upłynęły w mediach na próbach rządu PiS do zrzucenia z siebie odpowiedzialności za kampanię hejtu i mowę nienawiści, która tworząc klimat sprzyjający przemocy mogły przyczynić się do tragedii w Gdańsku. Rządzący chcą dziś wyglądać na obóz pojednania. Premier organizuje w Sejmie spotkanie z liderami opozycji i ogłasza w mediach, że “państwa bardzo silne, dojrzałe, charakteryzuje jedna rzecz: otóż tam klasa polityczna, rządzący, potrafią się porozumieć czasami ponad pewnymi bieżącymi sporami politycznymi, w sprawach, które są ważne dla społeczeństwa”. W takich ruchach nie przeszkadzał zupełnie fakt, że przez trzy lata nie było mowy o porozumieniu ponad podziałami, ponieważ celem władzy było usunięcie drugiej strony stołu rozmów z życia politycznego, a często nawet społecznego. Ten wątek był jednak poruszany wielokrotnie, jednak nowe światło na odpowiedzialność władzy rzucają uchwały Stowarzyszenia Prokuratorów “Lex Super Omnia”.  Członkowie organizacji domagają się bowiem dymisji Ziobry wskazując na rozległe szykany zawodowe, takie jak delegowanie niepokornych prokuratorów do jednostek niższego szczebla, co oznacza w praktyce zawodową degradację. W uchwale czytamy jednak, że tego typu działania miały związek także z śp. Pawłem Adamowiczem:

“Pierwszym wyraźnym przejawem tej formy szykan było odwołanie z delegacji do Prokuratury Krajowej, a następnie delegowanie do jednostek niższego szczebla dwóch pań prokurator z Prokuratury Regionalnej w Poznaniu. Powodem tej decyzji było oponowanie przez nie wobec polecenia przełożonych, wydanych w sprawie Prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza”

Okazuje się, że prokurator Magdalena Feist odmówiła napisania apelacji ws. odwołania się od decyzji o warunkowym umorzeniu sprawy Pawła Adamowicza. W sprawie chodziło o składanie nieprawdziwych oświadczeń majątkowych przez prezydenta Gdańska. Druga z prokurator, Hanna Grzeszczyk podjęła się wprawdzie zleconego zadania, ale wskazała w treści apelacji, że powstała ona wskutek polecenia przełożonych. Jak na wolną od nacisków i apolityczną prokuraturę przystało obie prokurator straciły stanowiska w Prokuraturze Krajowej i zostały skierowane do Prokuratury Regionalnej.

Rodzi się zatem poważne pytanie, czy faktycznie prokuratura prowadziła działania inspirowane politycznie wobec Pawła Adamowicza. Sprawa jest istotna, ponieważ mechanizm nagonki był tutaj prosty, jakiekolwiek działanie prokuratury okraszano sugestywnymi materiałami TVP na zasadzie jakby wyrok już dawno zapadł, a prezydent był winny za każde możliwe zło. Jeśli okaże się, że działania prokuratury rzeczywiście były efektem nacisków, to w zaistniałych tragicznych okolicznościach byłby to skandal w większości cywilizowanych krajów na miarę dymisji całego rządu.

Źródło: onet.pl

fot. flickr/KPRM

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie