Polityka i Społeczeństwo

Czy Kaczyński świadomie zaszkodził politykom swojego obozu? Fala komentarzy po szokujących słowach prezesa nt. Pegasusa

Jarosław Kaczyński przyznał, że Polska posiada system szpiegowski Pegasus. Problem w tym, że wcześniej stanowczo zaprzeczali temu ważni politycy partii rządzącej. „To, co im zrobił, jest niewyobrażalnie okrutne”, „ciekawe, co dziś czują” – czytamy w komentarzach.

Ależ zdziwione miny musieli mieć politycy obozu rządzącego, gdy przeczytali w piątek wywiad Jarosława Kaczyńskiego w tygodniku „Sieci”. Od kilku tygodni przekonują, że nie wiedzą czym jest Pegasus, że Polska nie posiada tego oprogramowania, a ostatnie Pegasusy, jakie widzieli, to konsole do gier. Tymczasem Jarosław Kaczyński potwierdził w wywiadzie, że nasz kraj taki system posiada.

Pegasus to program, po który sięgają służby zwalczające przestępczość i korupcję w wielu krajach (…) Źle by było, gdyby polskie służby nie miały tego typu narzędzia – powiedział prezes PiS. Zapewnił jednak przy tym, że to nie inwigilacja była przyczyną porażki opozycji w wyborach w 2019 roku.

Słowa Kaczyńskiego wywołały ogromne poruszenie, rozbijają bowiem dotychczasową narrację PiS w tej sprawie. Ciekawe, co teraz powiedzą prominentni politycy partii rządzącej, którzy zapewniali, iż nic o inwigilacji nie wiedzą.

Prezes Kaczyński przyznaje, że służby kupiły Pegasusa z Funduszu Sprawiedliwości i używały go do inwigilacji Krzysztofa Brejzy (bezpodstawne: „jest tam podejrzenie poważnych przestępstw”). Robi idiotę z premiera Morawieckiego („Nie było takiej rzeczywistości”) i konsolarzy z PiS – skomentował Tomasz Siemoniak. To wicerzecznik PiS Radosław Fogiel i wiceminister Michał Woś ironizowali o Pegasusach-konsolach.

Czy premier Morawiecki zdementuje jako fake news informacje pochodzące od wicepremiera jakoby Pegasus jednak był? – dopytuje się Roman Giertych, jedna z ofiar inwigilacji Pegasusem.

Kaczyński nawet nie próbuje ukryć, że dla utrzymania władzy zrobi wszystko, łącznie z nielegalną inwigilacją politycznych przeciwników. A przy okazji robi idiotów ze swoich ministrów i premiera, którzy przez ostatnie dni zaprzeczali w sprawie Pegasus Gate – napisał Borys Budka.

Kaczyński przyznaje, że PiS dysponował Pegasusem. Reszta tego wywiadu to nieporadna próba tuszowania nadużywania władzy przez jego ludzi – ocenił Michał Kierwiński.

Sprawę komentują też dziennikarze. Szymon Jadczak z WP zauważa, że słowa Kaczyńskiego potwierdzają, iż Michał Woś kłamał w sprawie zakupu Pegasusa.


Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie