Polityka i Społeczeństwo

Człowiek Morawieckiego na wylocie? Nowa intryga w obozie władzy

TomaszKudala/ Shutterstock

Jacek Sasin i Zbigniew Ziobro pracują nad tym, aby Mateusz Morawiecki był jeszcze słabszy. Chcą usunąć ze stanowiska prezesa UOKiK Tomasza Chróstnego.

Morawiecki broni Chróstnego, ale jak długo będzie mógł to robić?

Nie jest tajemnicą, że część obozu władzy od dawna dąży do osłabienia premiera. Mateusz Morawiecki stracił kontrolę nad państwowym sektorem bankowym (na rzecz Jacka Sasina), cały czas musi też walczyć o polityczne przetrwanie ze Zbigniewem Ziobrą.

Tomasz Chróstny to właśnie Morawieckiemu zawdzięcza stanowisko prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jest to stanowisko istotne, ponieważ prezes UOKiK może zablokować fuzje (połączenia) i przejęcia firm, występować w obronie interesów ich klientów oraz kształtować rynkowe regulacje w tym zakresie.

Agora nie mogła przejąć Radia ZET, ale Orlen mógł przejąć Polska Press

Dowodem na to, że UOKiK może być instrumentem prowadzenia polityki, może być także to, jak długo trwało wydawanie Cyfrowemu Polsatowi zgody na przejęcie Netii (pół roku, czyli maksymalny czas), choć od początku było jasne, że zgoda musi być wydana, ponieważ CP wcześniej zupełnie nie istniał w sektorze telekomunikacji stacjonarnej. Te pół roku wystarczyło jednak, aby kanał informacyjny Polsatu zupełnie stracił wyraz i zęby. Dziś jest najnudniejszą stacją informacyjną w naszym kraju i czymś w rodzaju TVP Info light.

Ziobro “wychodzi” odwołanie Chróstnego u prezesa PiS?

Władza prezesa UOKiK jest na tyle duża, że człowieka Morawieckiego chcieliby się pozbyć politycy Solidarnej Polski i mieć tam kogoś swojego, aby jeszcze bardziej puszyć się na konferencjach prasowych, a także prezes Narodowego Banku Polskiego, który chciałby wzmocnić swoją pozycję w państwie po tym, gdy jego wychowanek Marek Chrzanowski stracił fotel szefa Komisji Nadzoru Finansowego. W grze przeciw Chróstnemu jest także Jacek Sasin, który rozzuchwalony odebraniem Morawieckiemu kontroli nad PKO BP, chciałby go jeszcze bardziej osłabić. Przeciwnicy prezesa UOKiK-u chcieli wcisnąć mu zastępcę, ale ten się na to nie godzi, a premier jest po jego stronie.

Źródło: Gazeta.pl

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie