Polityka i Społeczeństwo

Czeka nas grillowanie PiS-u w Senacie? Opozycja ma własny plan dot. “Piątki dla zwierząt”

Posiedzenie Senatu
Flickr.com/Senat RP

Zaraz PiS zacznie krzyczeć o obstrukcji, ale ustawowe uprawnienia są po stronie Senatu. Jaki jest plan pracy Izby Wyższej nad “Piątką dla zwierząt”?

Ustawa, która jest oczkiem w głowie Jarosława Kaczyńskiego, pośrednio przyczyniła się do kryzysu, jaki ogarnął Zjednoczoną Prawicę. Zamiast skonsolidowanego głosowania obozu rządzącego nad ustawą o ochronie zwierząt, cała Polska zobaczyła bunt, rozłam i kłótnie, które zagościły w Zjednoczonej Prawicy. Kryzys jest tak potężny, że podczas weekendu pojawiły się przecieki o możliwej dymisji ministra sprawiedliwości.

Wczoraj odbyła się narada kierownictwa PiS, po której rzeczniczka wydała komunikat, który w ogóle nie rozjaśnia sytuacji. Według medialnych przecieków, w tym tygodniu ma dojść do rozmowy Jarosława Kaczyńskiego ze Zbigniewem Ziobro. Prezes PiS ma postawić twarde warunki szefowi resortu sprawiedliwości, a jeżeli ten ich nie spełni, pożegna się ze stanowiskiem. To nie tylko dymisja z funkcji ministra, ale również pozbawienie wysokopłatnych posad w spółkach skarbu państwa rodzin polityków z Solidarnej Polski. To podziałało na wyobraźnię ludzi z formacji Ziobry i już wczoraj można było zobaczyć w mediach społecznościowych festiwal składania hołdu lennego prezesowi PiS.

Tymczasem Senat ma swoje plany związane z “Piątką dla zwierząt”. Politycy PiS zapewne niedługo zaczną mówić o obstrukcji, ale ustawowe uprawnienia są po stronie Izby Wyższej.


Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Bartosz Wiciński

Najstarsi górale nie pamiętają od kiedy zaprząta sobie głowę polityką. Kronikarze podają datę pokrywającą się z aferą Rywina, ale wciąż trwa o to spór. Od dziecka lubił zapach porannych gazet w domu i tak mu zostało do dzisiaj. Interesuje się geografią i nie smakują mu karpie.

Media Tygodnia
Ładowanie