Gospodarka

Rząd ociąga się z pomocą dla firm. Takie będą skutki grzechu zaniechania Morawieckiego

Potężny cios Brukseli w rząd. Ominą nas miliardy euro
fot. flickr/KPRM

Działania rządu okazują się spóźnione. Chodzi głównie o gospodarkę. Wiele zaczyna wskazywać na to, że w najbliższym czasie czeka nas fala upadków mniejszych biznesów i zwolnień. Rząd musi działać szybko. Liczy się każdy dzień. Dlaczego więc PiS stawia kroki w tak powolnym tempie?

Polscy przedsiębiorcy? Nikt nie mówił im, że będzie łatwo?

Ja już decyzję dotyczącą moich pracowników podjąłem. Jeszcze im jej nie zakomunikowałem. Naiwnie wierzę, że rząd wpadnie na jakiś cudowny pomysł i uratuje mi firmę oraz etaty – mówi teraz money.pl przedsiębiorca z niewielkiej miejscowości w zachodniej Polsce.

On sam zatrudnia co prawda jedynie 3 pracowników, ale jego zakład usługowy od dwóch tygodnie nie działa. – Nie mam innego wyboru, bez wypowiedzeń się nie obejdzie. A może trzeba będzie po prostu zamknąć ten kramik – mówi biznesmen.

Problem polega na tym, że takich jak on są dziś w Polsce tysiące. Jeżeli rząd PiS szybko nie zacznie realnie działać, w naszym kraju upadnie masa małych firm. Oberwą najbiedniejsi i klasa średnia.

Najbardziej przerażająca jest w tym postawa polityków, zwłaszcza Jarosława Kaczyńskiego, który w niedawnym wywiadzie w RMF FM pytany o problemy przedsiębiorców, odparł, że “nikt nie mówi, że w tej chwili będzie łatwo”

Nie mniej ci, którzy analizują w tej chwili sytuację – mówię o tych najmocniejszych ośrodkach analitycznych funkcjonujących przy wielkich bankach głównie, sądzą, że w ostatnim kwartale tego roku może nastąpić zmiana pozytywna. Jak to się mówi – odbicie – tłumaczył.

Problem polega na tym, że do wspomnianego ostatniego kwartału firmy muszą przetrwać. Niestety zaś dla wielu z nich miesięczne postoje oznaczają upadek.

13. tydzień

Nadchodzący weekend będzie 13. w tym roku. Ironia losu – mówi szef Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Cezary Kaźmierczak. Uważa, że przez najbliższe 7 dni zaczną się masowe zwolnienia. – Pracę może w ciągu tego tygodnia stracić od miliona do nawet trzech milionów Polaków – szacuje.

To nie koniec. Za falą zwolnień i skokiem bezrobocia jedzie trzeci Jeździec Apokalipsy – inflacja. Ta zaś w dłuższej perspektywie dobije te przedsiębiorstwa i ich właścicieli, którzy mają jeszcze oszczędności. Oczywiście te zaczną tracić na wartości w wyniku skoku cen, co też zdaniem ekspertów nas czeka.

Bierność rządu

Rząd przedstawił swój projekt tarczy antykryzysowej, ale teraz ociąga się z dalszymi krokami. Tak jakby – zupełnie jak Kaczyński – nie rozumiał, że każdy dzień zwłoki oznacza tragedie w wielu polskich domach. Nadszedł czas, gdy rządzący muszą działać szybko i zdecydowanie. W szczególności w obszarze gospodarki. To ostateczny test obecnej ekipy. Jak na razie go zdają? Ocenę pozostawiamy zdesperowanym przedsiębiorcom i ich pracownikom…

Źródło: money.pl

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Jacek Walewski

Pasjonat polityki i historii, ale też publicysta oraz promotor nowoczesnych technologii. W 2016 r. współorganizował pierwsze w Polsce (i w tej części Europy) konsultacje społeczne dot.cyfrowych walut w Sejmie. Aktywnie działa w Polskim Stowarzyszeniu Bitcoin. W latach 2016 - 2017 pełnił funkcję wiceprzewodniczącego Nowoczesnej w powiecie bielskim.

Media Tygodnia

Ładowanie