Gospodarka

Czeka nas fala bankructw? Groźne konsekwencje rządowego planu

Czeka nas fala bankructw? Groźne konsekwencje rządowego planu
Flickr/KPRM

Miało być tak pięknie. Dzięki nowej ustawie autorstwa Resortu Rolnictwa polscy mali producenci mieli stanąć do równej konkurencji na rynku z wielkimi sieciami handlowymi. Miało być uczciwiej i bezpieczniej. Okazuje się jednak, że plany rządu mogą przynieść efekt odwrotny do zamierzonego i zamiast wesprzeć, doprowadzą do fali bankructw wśród małych producentów.  Wszystko z powodu wiary rządzących, że cokolwiek napiszą w ustawie automatycznie stanie się rzeczywistością. Arogancja ma jednak wysoką cenę.

Sercem ustawy było założenie, że UOKiK będzie miał uprawnienia do nakładania kar za nieuczciwe praktyki. Kary mogą sięgać do 3 procent obrotu danej firmy. Zmiany były wymierzone w nabywców, przede wszystkim w wielkie sieci handlowe, które słyną z częstego narzucania producentom wzorów umów bez możliwości negocjacji, z zaniżania cen zakupów, czy dodatkowych opłat za choćby powierzchnię ekspozycyjną, sprzedażową, usługi reklamowe czy nawet informację o dystrybucji produktu w danym sklepie. Nowe prawo miało zatem uniemożliwić wykorzystywanie nierówności między partnerami biznesowymi w sposób nieuczciwy. Dotychczas jedynym narzędziem było kierowanie spraw na drogę sądową, co jednak dla małych firm wiązało się najczęściej ze zbyt wysokimi kosztami.

Jednak, zdaniem Polskiej Izby Handlu, nie wzięto pod uwagę kluczowego czynnika. W ustawie nie ma słowa o nieuczciwych praktykach samych producentów. Stwarza to okazję dla zagranicznych firm, które zdominowały już takie branże jak jogurty, piwa, karma dla zwierząt, aby wypchnąć z rynku całkowicie polskie firmy. Dostawcy o charakterze monopolisty z potencjalnej ofiary zmieniają się w łowcę i to one narzucą jeszcze bardziej niż dotychczas swoje warunki gry. Problemem jest także ograniczanie ryzyka przez wielkie sieci handlowe. Bezpieczniej będzie im nawiązywać umowy z pojedynczymi dużymi dostawcami niż z grupą mniejszych, ponieważ zminimalizuje to zagrożenie skargami do UOKiK. W ten sposób zamiast pomóc, nowa ustawa uderzy w małych producentów. Problemem pozostaje także nieuregulowany status członków spółdzielni, których prawo nie obejmie. Jest to niestety kolejny przykład konsekwencji myślenia życzeniowego w polityce, kiedy to nikt nie zastanawia się jak wprowadzane prawo sprawdzi się poza zaciszem politycznych gabinetów.

Źródło: Money.pl

Fot: Flickr/KPRM

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie