Polityka i Społeczeństwo

Czechy zyskały potężnego sojusznika w walce o kopalnię Turów. Polska bez szans?

Shutterstock

Autostrada kompromitacji polskiego rządu w sporze z Czechami o kopalnię Turów nie ma końca. To Route 66 w polityce zagranicznej rządu w Warszawie.

Gdy ogłaszano “Polski Ład”, miało pięknie i spokojnie. Rząd miał sobie tworzyć plany, dzielić pieniądze i urządzać inwestycje. Zaczęły się konferencje na tle bilbordów z kosmicznymi kwotami, które miały być wpompowane w gospodarkę. Dzisiaj nikt o tym nie pamięta, nikt o tym już nie mówi. Głównym tematem obok skandalu z wicemarszałkiem Ryszardem Terleckim jest kompletna degrengolada polskiej polityki zagranicznej, która ujrzała światło dzienne w sporze z Czechami o kopalnię Turów.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w maju nakazał Polsce natychmiastowe wstrzymanie wydobycia w kopalni odkrywkowej węgla brunatnego Turów, do czasu merytorycznego rozstrzygnięcia skargi Czech w tej sprawie. Trzy dni później premier Mateusz Morawiecki potrzebował sukcesu i ogłosił, że w sumie to pogadał z czeskim premierem i południowi sąsiedzi wycofają skargę sprzed TSUE. Po dwóch godzinach okazało się to kłamstwem, zdementowanym przez Andreja Babisza. Zrobił się wstyd na całą Europę.

Eksperci ostrzegali, że ignorowanie Czechów, którzy uważają, że kopalnia Turów ma negatywny wpływ na regiony przygraniczne, gdzie zmniejszył się poziom wód gruntowych, skończy się dla Polski tragicznie. Praga zobaczyła, że ma do czynienia z ignorantami mającymi o sobie mocarstwowe wyobrażenia i poszła za ciosem. Oprócz zażądania od Polski współudziału w inwestycjach wartych około 45 mln euro, dołożyli karę po 5 mln euro za każdy kolejny dzień pracy kopalni węgla w Turowie.

Teraz do gry wchodzi jeszcze Komisja Europejska – Potwierdzam, że Komisja Europejska złożyła w środę wniosek o interwencję przed Trybunałem Sprawiedliwości UE w sprawie Czechy przeciwko Polsce – poinformowała rzeczniczka KE Vivian Loonela – informuje Interia.pl

Kwestię dołączenia KE do sporu przed TSUE mogła przesądzić odmowa polskiego rządu dostosowania się do wydanego przez TSUE nakazu wstrzymania pracy kopalni.

Jak tłumaczył brukselski korespondent TVN24, nie oznacza to, że KE będzie mogła wnosić o nałożenie kar na Polskę, ale będzie mogła popierać zarzuty wystosowane przez czeski rząd wobec Polski.

Przez ostatnie 5 lat można było usłyszeć ze strony rządu, że Grupa Wyszechradzka to najlepszy twór geopolityczny jaki nam się przytrafił. I pomimo pewnych różnic między strategiami politycznymi, można było się z tym zgodzić. Dzisiaj Czesi zapakowali do pickupa rząd w Warszawie i wożą po całej Europe jak cyrk obwoźny. Nie ma tam zwierząt, są sami klauni. To autostrada kompromitacji, gdzie nie widać końca.

Źródło Interia.pl

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie