Czarnek ogłosił: modlę się za Giertycha. A później przyłożył. „To jest wstyd”
Przemysław Czarnek/YouTube
Przemysław Czarnek ogłasza modlitwę za Romana Giertycha. Natomiast poseł KO śmieje się z „pisowskich fujar”, które „wyją w niebogłosy”.
Polityk PiS Przemysław Czarnek, ocenił, że wyrok skazujący Adama Borowskiego za zniesławienie Romana Giertycha jest skandaliczny. Czarnek gościł w studiu programu „Graffiti” Polsat News. Borowski został skazany na pół roku więzienia, w związku z wypowiedziami o posłach opozycji, w tym Romanie Giertychu. O pośle KO mówił, m. in., że „widzimy mecenasa i jednego z wielu oczywiście, bo ten zawód się zdegenerował, który z przestępcami współpracuje”, jak cytuje serwis wPolityce.
– Roman Giertych to wyjątkowo nieszczęśliwa postać. Nawet się za niego modlę, bo gdzieś się pogubił w swoim życiu zupełnie – stwierdził Przemysław Czarnek.
Kto jest idiotą?
Tym czasem poseł Giertych na platformie X skorygował już insynuacje, że Borowski pójdzie do więzienia za obrażanie mecenasa. Napisał m. in., że „Trwa procedura, ale zarządzenie wykonania kary jeszcze nie zostało wydane. (…) Powiedział więc Borowski newsa Sakiewiczowi, a ten czym prędzej „decyzję” sądu ogłosił. A tutaj taki pech, że pospieszył się. I TV Republika znowu wyszła na idiotę, a z nimi cały zestaw pisowskich fujar, którzy przedwcześnie wyją w niebogłosy”, napisał Giertych.

Natomiast Czarnek w studiu PolsatNews, stwierdził, że kierowanie prywatnego akt oskarżenia przeciwko dawnemu opozycjoniście PRL, jest działaniem wstydliwym ze strony Giertycha. Czarnek połączył wypowiedzi Borowskiego na temat posła KO z oskarżeniami o przywłaszczenie i pranie brudnych pieniędzy w spółce Polnord.
– Skazywanie kogokolwiek na karę bezwzględnego pozbawienia wolności za wygłaszanie też dotyczących Polnordu i udziału Giertycha w tej sprawie, jest absurdem w państwie praworządnym – podkreślił Czarnek.
Zarzuty wobec Giertycha już wycofano. Sprawa ciągnęła się od 2020 roku. W aurze szumu medialnego, posła Giertycha, zatrzymało CBA. Trafił do szpitala, a sąd odrzucił wniosek prokuratury o zatrzymanie Giertych w areszcie. Borowskiego skazano na pół roku więzienia. Wyrok nie jest prawomocny. Prawdopodobnie odsiadka zostanie zamieniona na prace społeczne.
– Wyrok skazujący Adama Borowskiego na karę bezwzględnego więzienia jest skandalem – mówił Czarnek w studio PolsatNews.
Idzie Borowski do Sakiewicza
Jednak Giertych w swoim wpisie na X zaznacza, że „(…) chwilowo możecie pisowcy swojego bohatera jeszcze nie odprowadzać do więzienia i odwołując męczeństwo Borowskiego siły przerzucić na innych waszych męczenników. Pamiętajcie, że w krwawych lochach reżimu Tuska nadal gnije przyjaciel Nawrockiego pan Wielki Bu. Jego brońcie!”.

Adam Borowski to działacz opozycji demokratycznej w czasach PRL i aktywny członek NSZZ „Solidarność”. Po stanie wojennym został aresztowany. Giertych wytoczył Borowskiemu prywatny akt oskarżenia na podstawie artykułu o zniesławienie. W kontekście politycznym ta sprawa wzbudziła wiele kontrowersji, a jej uczestnicy i komentatorzy opisywali ją jak bitwę polityczna. Borowski jest bowiem związany ze środowiskami prawej strony sceny politycznej. Prowadzi warszawski „Klub Gazety Polskiej”.
Wypowiedź Przemysława Czarnka w programie „Graffiti” to rodzaj konfliktowej retoryki, a nie wyraz współczucia. Sarkastyczne „modlę się za niego” jest jak narzędzie politycznej walki, a nie jak autentyczne wyznanie empatii. Takie sformułowania raczej podsycają napięcia i prowadzą do rywalizacji narracyjnej. Należy się niedługo spodziewać, ze poseł Giertych odpowie na słowa posła Czarnka.
Źró∂ło: Onet/platforma X