Polityka i Społeczeństwo

Co tam się dzieje? PiS przegrało niezwykle ważne głosowanie. Wybory coraz bliżej?

Sejm
Flickr.com/PiS

Rządowa koalicja trzeszczy w posadach? Sejmowa komisja zdrowia odrzuciła w pierwszym czytaniu rządowy projekt ustawy o wprowadzeniu planów siedmioletnich.

W ich ramach miano z góry określać, za jakie leczenie zapłaci NFZ i jakie inwestycje w systemie zdrowia będą realizowane. Okazuje się, że przeciw było dwóch posłów Zjednoczonej Prawicy. Czy to kolejny krok ku nowym wyborom?

Bunt na pokładzie

Na komisji było 38 posłów: 20 ze Zjednoczonej Prawicy i 18 z opozycji. Wynik głosowania wydawał się więc oczywisty. Tyle że Andrzej Sośnierz (Porozumienie Jarosława Gowina) i Małgorzata Janowska (członkini klubu parlamentarnego PiS) zagłosowali inaczej niż ich koledzy i koleżanki.

Od początku krytykowałem ten projekt. Opiera się na mapach potrzeb zdrowotnych, które wcale nie przedstawiają rzeczywistych potrzeb zdrowotnych, tylko opisują, jakie zasoby mamy w systemie opieki zdrowotnej. Wprowadza centralne planowanie, które już w czasach komuny się nie sprawdziło – mówi „Wyborczej” Sośnierz.

Ponoć niewiele brakowało, by przeciw zagłosował też Bolesław Piecha, wiceprzewodniczący komisji zdrowia z PiS.

Proces rozpadu trwa?

Projekt nie był ponoć dopracowany, ale, pomijając kwestie merytoryczne, widać, że coś dziwnego dzieje się w sejmowych kuluarach. Przypomnijmy, że już 30 marca posłowie Porozumienia i częściowo Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry także stanęli po stronie opozycji i zagłosowali przeciw rządowemu projektowi obłożenia akcyzą kamperów. W efekcie za było 210 parlamentarzystów, a przeciw aż 239.

“Mamy to! Dzięki współpracy wszystkich sił politycznych udało się o rok odsunąć w czasie wejście w życie 18,6-proc. akcyzy na budowane w Polsce samochody na ciężarowych podwoziach! Poprawka przygotowana przeze mnie i złożona przez senatora Roberta Dowhana” – pisał wtedy Krzysztof Bosak z Konfederacji.

Teraz podobną ekscytację widać w tweecie posłanki Polski 2050, Pauliny Hennig-Kloski.

Jak na razie koalicjanci pokazują PiS, że potrafią mieć swoje zdanie i zagłosować inaczej, niż chce tego Jarosław Kaczyński. Jeśli trend ten potrwa jeszcze kilka miesięcy, może nawet doprowadzić do przyspieszonych wyborów do Sejmu i Senatu. Te PiS raczej przegra.

Źródło: Twitter, wyborcza.pl

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie