Polityka i Społeczeństwo

Ciemne chmury nad Morawieckim. Skarga NIK to pikuś, premiera czeka większy problem

Premier Morawiecki
Flickr.com/Krystian Maj/KPRM

To nie jest najlepszy czas dla Mateusza Morawieckiego. A może być jeszcze gorzej – sprawie wyborów-widmo przyjrzy się jeszcze NSA.

Marian Banaś oświadczył, że Najwyższa Izba Kontroli skierowała do prokuratury doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez szefa rządu Mateusza Morawieckiego oraz trzech ministrów – Michała Dworczyka, Jacka Sasina i Mariusza Kamińskiego. Chodzi oczywiście o działania, które podjęli w celu przeprowadzenia wyborów prezydenckich w trybie korespondencyjnym. Wybory te, jak pamiętamy, nie doszły do skutku, ale koszty ich organizacji zostały poniesione.

Skarga NIK to jedno, bo kierowana przez Zbigniewa Ziobrę prokuratura raczej żadnej krzywdy Morawieckiemu nie wyrządzi, ale sprawą wyborów-widmo zajmuje się też Naczelny Sąd Administracyjny. W pierwszej instancji sąd orzekł, że powierzając Poczcie Polskiej organizację wyborów, szef rządu złamał prawo. Wojewódzki Sąd Administracyjny przekazał sprawę do NSA 30 marca tego roku. Jak dowiedziała się „Gazeta Wyborcza”, sprawa została skierowana na rozprawę, ale termin nie jest jeszcze znany.

Pozostaje pytanie, co zrobi Morawiecki, jeżeli NSA podtrzyma wyrok pierwszej instancji?

– Premier powinien podać się do dymisji – wskazuje jeden z konstytucjonalistów w rozmowie z „Wyborczą”. – Na pewno organy państwa nie mogą na taki wyrok nie zareagować, bo wyrok NSA jest dla nich wiążący.

Rozmówca wskazuje, że wyrok NSA zobowiązuje organy państwa do podjęcia działania – wyciągnięcia konsekwencji wobec szefa rządu. Prezydent lub grupa 115 posłów mogłaby zawnioskować o pociągnięcie premiera do odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunał Stanu.

Pytanie, co powinna uczynić prokuratura. Czy postawić premierowi zarzuty za złamanie prawa? Prokuratura, która poprzez ministra-prokuratora generalnego podlega premierowi? – zastanawia się rozmówca „Wyborczej”. A prokuratura, cho kieruje nią skonfliktowany z Morawieckim Ziobro, nic złego premierowi nie chce zrobić. Prokurator generalny i minister sprawiedliwości w jednym już zresztą wybielał premiera, a całą winę zrzucił na opozycję.

Postąpił tak, jak powinien postąpić, jak należało postąpić, a polska opozycja, jej liderzy zmierzali ku anarchizowaniu państwa – mówił Ziobro na konferencji prasowej.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie