Polityka i społeczeństwo

Kaczyński już wie, że przegrał tę sprawę. Wielka mobilizacja obywateli wstrząśnie Polską?

Flickr.com/Senat RP

Choć politycy Prawa i Sprawiedliwości jeszcze tego nie rozumieją, w sprawie przejęcia pełnej kontroli nad wymiarem sprawiedliwości wygrać już nie zdołają. Rozpaczliwe próby odwracania kota ogonem i podjęcie prac nad ustawowym zakazem kwestionowania sędziów powoływanych i awansowanych przez niekonstytucyjne ciało, nazywające się Krajową Radą Sądownictwa to ostatnie podrygi miernot, które nie doceniły siły solidarności środowiska prawniczego i wierności rocie ślubowania, jaką tysiące polskich sędziów składało obejmując urząd.

Dla partyjnych aparatczyków, którzy całą swoją karierę zwykle zawdzięczają właśnie wybiórczemu traktowaniu branych na siebie zobowiązań wciąż nie dociera, że niezależności i niezawisłości prawdziwych sędziów z powołania złamać po prostu nie zdołają. Nie mam absolutnie żadnych wątpliwości, że przypadek sędziego Juszczyszyna z Olsztyna, który zdając sobie sprawę z zawodowych konsekwencji w upartyjnionym aparacie urzędniczym, toczącym obecnie polskie sądy mimo wszystko zrobił to, co należało czyli wykonał zalecenia z wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, nie będzie jedyny. Wbrew temu, co próbują wmówić obywatelom zakłamani do szpiku kości politycy PiS i sędziowscy nominaci w KRS, to właśnie Ci sędziowie stoją dziś na straży prawidłowości procesu karnego i pełnego prawa stron do niezależnego sądu. 

Poseł Sebastian Kaleta w rozmowie z portalem braci Karnowskich sugeruje, że jest to “bunt”. Maciej Nawacki, wobec którego wiemy już, że nie zdobył wystarczającej liczby podpisów sędziów, by w ogóle do KRS kandydować atakuje sędziowskie stowarzyszenia, stojące murem za sędzią Juszczyszynem. To jednak głos wołającego na puszczy, bowiem to w obronie prawdziwej sędziowskiej niezależności dziś, o godz. 16 w dziesiątkach miast i miasteczek w Polsce odbędą się demonstracje widzących zagrożenie obywateli.

Powody organizacji demonstracji wyjaśniają sami sędziowie, w liście skierowanym do polskich obywateli. 

Z szykanowaniem polskich sędziów mamy do czynienia już od 4 lat. Używano wszelkich możliwych narzędzi: najpierw była słynna kampania bilboardowa mająca zniszczyć ich wizerunek, potem rozwiązania ustawowe w celu podporządkowania sędziów politycznej władzy, a także kupowanie przychylności sędziów rozmaitymi stanowiskami, wreszcie uruchomienie rzeczników dyscyplinarnych i neoKRS. A do tego wszystkiego jeszcze obrzydliwy hejt, którego źródło było w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Teraz nadszedł czas wyzwania – wierzymy, że nie zostawicie Pana Sędziego i jemu podobnych sędziów samych, godząc się, żeby zamiast nich wyroki wydawali polityczni urzędnicy. Wierzymy w nasze społeczeństwo i potrzebujemy wsparcia jak nigdy dotąd. Już za kilka dni zapadnie pierwsze orzeczenie Sądu Najwyższego w sprawie, której dotyczył wyrok TSUE. Ten wyrok Paweł próbował wykonać – piszą sędziowie z Lex Super Omnia.

Jeśli ktokolwiek w tej sprawie organizuje teraz bunt, to jest to obóz rządzący, który świadomie ignoruje prawomocne wyroki sądów, zalecenia TSUE czy zapewne wkrótce wyrok Sądu Najwyższego. To od nas zależy, czy pozwolimy na anarchię prawną, w ramach której najważniejsi polscy urzędnicy wykonywać będą tylko te wyroki, które odpowiadają ich oczekiwaniom. To od nas zależy, czy dziś powiemy głośne “STOP” tak, by za kilka lat najgroźniejsi przestępcy nie wychodzi z polskich sądów uniewinnieni, z promesą uzyskania przed Trybunałem Praw Człowieka gigantycznych odszkodowań za niezgodne z prawem zatrzymanie (zatwierdzone przez nielegalnego sędziego) czy nieuczciwy proces (prowadzony przez nominata partyjnych działaczy). 

Stawka jest o wiele poważniejsza, niż może się dziś wydawać, bowiem brak wycofania się ze szkodliwych i wprost likwidujących sędziowską niezależność działań przez rząd Prawa i Sprawiedliwości prowadzi nasz kraj poza system europejskiej kultury prawnej, ze wszystkimi, najbardziej dotkliwymi tego faktu skutkami. 

Dlatego nie zważając na to, że temperatura nie jest już najwyższa, pora ruszyć swoje szanowne 4 litery, znaleźć miejsce najbliższej demonstracji i stanąć w obronie tych sędziów, którzy pod pisowskim batem uginać się nie zamierzają. Robimy to nie tylko dla nich, ale przede wszystkim we własnym interesie. Władza jest dziś znacznie słabsza, niż ostatnim razem, gdy podobne marsze miały miejsce. Pora to wykorzystać.

Fot. Flickr.com

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Michał Kuczyński

Michał Kuczyński - Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego. Z zamiłowania bloger i autor tekstów o charakterze publicystycznym. Interesuje się polityką i ekonomią. Prywatnie miłośnik piłki nożnej, muzyki rockowej i dobrego kina. Niegdyś zapalony wiolonczelista.
Zapraszam na mojego Twittera - @KuczynskiM

Media Tygodnia

Ładowanie