Kultura

Cesarz, klaun i Johnny Cash. Najlepsze role Joaquina Phoenixa

Joaquin Phoenix to jeden z najlepszych współczesnych aktorów. To fakt, nie opinia. Przez lata swojej kariery dał się poznać jako człowiek, który potrafi zagrać wszystko. Jest takie powiedzenie, że jeżeli aktor jest dobry, to zagra nawet książkę telefoniczną. Phoenix nie tylko ją zagra, lecz także zaproponuje kilka interpretacji tej roli. 

Teraz znów jest o nim głośno, a to za sprawą rewelacyjnej roli Jokera, którą zgodnie okrzyknięto jego życiowym występem. Jednak w przypadku Phoenixa poprzeczka doskonałych występów postawiona jest bardzo wysoko.

Gladiator, 2000

Rola w słynnym widowisku Ridleya Scotta przyniosła Phoenixowi pierwszą nominację do Oscara i rozkręciła jego karierę. Aktor gra tu czarny charakter – Kommodusa, szalonego cesarza, pełnego nienawiści do generała legionów Maximusa. Joaquin Phenix wykreował postać odpychającą, prawdziwie antypatyczną. Podczas seansu Kommodusa naprawdę nienawidzimy i życzymy mu jak najgorzej. To znaczy, że aktor wypełnił swoje zadanie perfekcyjnie.

Spacer po linie, 2005

W filmie Jamesa Mangolda Joaquin Phoenix wciela się w samego Johnny’ego Casha. I nie poszedł na łatwiznę: podczas pracy nad rolą uczył się grać na gitarze, co więcej utwory wykonywane w filmie są śpiewane przez niego. Ta kreacja nie mogła nie zaimponować – Phoenix zasłużył na swoją drugą nominację do Oscara i wygrał pierwszego Złotego Globa.

Jestem jaki jestem, 2010

To być może życiowa rola Phoenixa. Także dlatego, ponieważ gra sam siebie. I to tak przekonywająco, że wkręcił cały świat.

Wszystko zaczęło się, gdy w 2008 roku Phoenix oświadczył, że kończy z aktorstwem, by poświęcić się rapowaniu – jak wyznał, swojej prawdziwej pasji. Tę przemianę, w formie filmu dokumentalnego, postanowił uwiecznić Casey Affleck.

Opinie o tym, że z aktorem coś jest nie tak, ugruntował jego występ w talk-show Davida Lettermana. Zdawał się być pod wpływem narkotyków.

Dopiero gdy Affleck pokazał swój dokument w Wenecji, wyszło na jaw, że cała akcja była maskaradą, eksperymentem, mającym podkreślić, że znane osoby też zmagają się z problemami. Aktor potwierdził, że także jego występ u Lettermana był zagrany, choć gospodarz o tym nie wiedział. Chodziło o to, by uwiarygodnić całą historię. Phoenix przyznał też, że projekt pozwolił mu inaczej spojrzeć na aktorstwo.

Mistrz, 2012

Film Paula Thomasa Andersona opowiada o mężczyźnie, który pod wpływem charyzmatycznego lidera trafia do wspólnoty o znamionach sekty. Całość to aktorska uczta. Joaquin Phoenix gra tu u boku Philipa Seymoura Hoffmana i Amy Adams – cała trójka dostała nominacje do Oscara, Złotych Globów i nagrody BAFTA.

Ona, 2013

Intrygujący film Spike’a Jonze’a, w którym grany przez Phoenixa  z zacnym wąsem Theodore zakochuje się w systemie operacyjnym o głosie Scarlett Johansson. I znów – perfekcyjnie odegrane emocje zaowocowały nominacją do Złotego Globu. 

Wada ukryta, 2014

Kolejny raz współpraca Joaquina Phoenixa z Paulem Thomasem Andersonem zaowocowała świetną kreacją aktorską. W tym pokręconym filmie Phoenix gra uzależnionego od narkotyków prywatnego detektywa, szukającego swojej zaginionej dziewczyny.   To kreacja zupełnie inna, niż w „Mistrzu”, udowadnia, że ten aktor jest w stanie zagrać wszystko. Efekt? Kolejna nominacja do Złotego Globu.

Joker, 2019

Wydawało się, że po rolach Jacka Nicholsona i Heatha Ledgera nie da się już Jokera zagrać na nowo. Cóż za błąd. Wystarczyło obsadzić w tej roli Joaquina Phoenixa i otrzymaliśmy kolejną wspaniałą interpretację tej postaci. „Joker” Todda Phillipsa nie byłby tym samym dziełem, gdyby nie upiorna, ekspresyjna rola tytułowa. To aktorska charyzma Phoenixa jest największym atutem filmu Phillipsa. I najprawdopodobniej przyniesie mu pierwszego w karierze Oscara. Złotego Globa już otrzymał, czas przypieczętować aktorski sukces.

Zdjęcie: Kadr ze zwiastuna, YouTube/Warner Bros. Pictures

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie