Polityka i społeczeństwo

Ta afera może ujawnić ubeckie metody “dobrej zmiany”. CBA wykonuje polecenia sztabu wyborczego PiS?

Wczoraj po raz drugi doszło do zatrzymania przez CBA byłego prezesa Orlenu Jacka K.. Sprawa dotyczy podejrzenia korupcji przy kampaniach reklamowych oraz organizacji różnego rodzaju imprez masowych przez spółkę. Razem z byłym prezesem zatrzymano także pięć innych osób.

Zatrzymanie na zlecenie?

Rzecznik prasowy koordynatora służb specjalnych Jan Żaryn, powiedział dziennikarzom, że jednej osobie uzupełniono zarzuty dotyczące niegospodarności, kolejnym postawiono zarzuty poświadczenia nieprawdy i składania fałszywych zeznań. Cała operacja “przypadkowo” zbiegła się z wyruszeniem w trasę po kraju cystern wstydu, które mają być dowodem na nielegalny wwóz do Polski paliwa, a co za tym idzie uszczuplenia wpływów podatku VAT do budżetu.

Dzisiejsze wydanie Dziennika Gazety Prawnej opisuje od kuchni zatrzymanie Jacka K. i nie pozostawia złudzeń na temat politycznego tła wczorajszego zatrzymania. Źródła w prokuraturze oceniają, że nie powinno być problemu z wykazaniem, że z koncernu wypłynęły jakieś pieniądze, ale “nijak nie da się powiązać tej niegospodarności z samym byłym szefem PKN Orlen” – pisze gazeta. “(…) Ciężko będzie nawet sformułować akt oskarżenia, o skazaniu nie mówiąc” – mówi nieoficjalnie osoba znająca akta“Ale “góra” oczekuje, że zarzuty będzie stawiało się nie tylko pionkom, lecz także prezesowi” – dodaje.

Pobudki polityczne

Do ponownego zatrzymania doszło, ponieważ postanowiono postawić zarzuty agencji reklamowej i nadarzyła się okazja do rozszerzenia zarzutów wobec Jacka K. – to wersja oficjalna. Wątpliwości co do politycznego charakteru wczorajszych działań nie mają politycy Platformy Obywatelskiej – “Jeśli jest zatrzymywany były prezes Orlenu i tego samego dnia sztabowcy PiS organizują konferencję prasową o “cysternach wstydu”, to znaczy, że o działaniach służb faktycznie decyduje nie prokuratura, a potrzeby sztabu wyborczego” – mówił wczoraj Sławomir Neumann.

Zatrzymanie Jacka K. w części obozu władzy wywołało pytania – “Jeśli są twarde dowody, to nie ma pytań, ale najgorzej, jeśli okaże się, że to było działanie pod publiczkę, co może oznaczać, że można zatrzymać każdego” – mówi DGP jeden z rozmówców.

Zaczęła się brudna kampania z wykorzystaniem służb, które są politycznym dzieckiem Prawa i Sprawiedliwości. Należy się spodziewać, że takich teatrzyków będzie dużo więcej podczas kolejnych sześciu tygodni. Masa zatrzymań jakie były do tej pory i wydawały się w pierwszej fazie uzasadnione, było po zaskarżeniu przez zatrzymanych rujnowane przez sądy. W tym przypadku prawdopodobnie Jacek K. także będzie skarżył zasadność zatrzymania, tylko orzeczenie w tej sprawie będzie miało miejsce już po 13 października. Nie da się skutecznie przeciwstawić tego typu działaniom, ale może rozwiązaniem jest stworzenie klipu wyborczego pokazującego, ile razy sądy obalały tego rodzaju szopki, robione tylko i wyłącznie z pobudek politycznych.

Źródło: Gazeta Prawna
fot. flickr/Sejm RP

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie