Były premier znowu nie miał litości, Ziobro nie zapomni mu TYCH słów. „Mocny w…”

Zbigniew Ziobro otrzymał kolejnego prztyczka w nos od Leszka Millera.Tym razem nie było nic o „zerach”, ale słowa byłego premiera musiały rozsierdzić polityka PiS.

Zbigniew Ziobro próbuje w ostatnim czasie cwaniakować i pokazuje, że nie boi się przedstawicieli obecnej władzy, która chce go rozliczyć za ostatnie lata działań PiS-u. Gdy były minister sprawiedliwości dowiedział się, że Warszawski Sąd Okręgowy uznał, że musi stanąć przed komisją ds. Pegasusa, natychmiast zaczął prężyć muskuły w mediach. Jego pewność siebie może być jednak wyłącznie iluzoryczna, na co uwagę zwrócił Leszek Miller w rozmowie z „Faktem”.

Jednak „wymięknie”?

Były premier stwierdził, że Zbigniew Ziobro jedynie przywdziewa maskę niepokornego buntownika, który zamierza otwarcie sprzeciwiać się planom władz. Zdaniem Millera, gdy do jego drzwi zapukają policjanci, ten „grzecznie przyjdzie do Sejmu”.

On jest mocny w słowach, a nie w działaniu. Natomiast uważam, że komisja wiele nie wskóra. Przyjdzie, usiądzie i nie będzie odpowiadał na pytania. Co mu komisja zrobi? – mówił Miller.

Tym razem obyło się bez wymierzania ciętych uwag w stronę Ziobry. Do dziś musi w nim siedzieć słynna wypowiedź Millera sprzed 21 lat, gdy ten otwarcie powiedział, że Ziobro „jest zerem”.

Co jeszcze powiedział Leszek Miller? Były lider SLD obawia się, że wymiar sprawiedliwości niewiele wskóra w kwestii rozliczenia polityków PiS-u. Wskazuje na brak konsekwencji w realizacji składanych obietnic. To ma przekładać się na to, że przedstawiciele Zjednoczonej Prawicy nie obawiają się, że zostaną rozliczeni ze swoich działań z poprzednich latach.

–  Cała ta szajka była przestraszona przez około pierwsze trzy miesiące po zmianie władzy. Jak zobaczyli jednak, że nikt nie chce się za nich zabrać, to błyskawicznie odzyskali humor, butę i pewność siebie. Wszystko wskazuje, że tak będzie do następnych wyborów – stwierdził z żalem Miller. Co więcej, podzielił się obawą, że słaba efektywność działań prokuratury wobec licznych afer prawicowych polityków zostanie przez nich przekuta w sukces przy następnych wyborach.

Ludzie głosowali na KO, żeby skończyć z procederem rozkradania państwa i żeby ci, którzy to robili, ponieśli konsekwencje. Wyborcy są rozczarowani i nie chodzi o to, że teraz zagłosują na PiS. Oni po prostu zrezygnują z oddania głosu w przyszłych wyborach – podsumował Miller.

Źródło: Fakt.pl

Jedna odpowiedź na Były premier znowu nie miał litości, Ziobro nie zapomni mu TYCH słów. „Mocny w…”

  1. Valdi pisze:

    Ziobro jest zerem i tego nie da się ukryć. W całym PiS są tylko zera ale jak znajdą jakąś jedynkę z przodu to będą milionerami 🤣

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *