Były oficer CBŚ zobaczył zatrzymanie Ziobry. Jaśniej się nie da! „Dobrze, że się dostosował”
Screenshot: TV Repiublika
Były oficer CBŚ przyjrzał się akcji służ, które w poniedziałek wyprowadziły z samolotu Zbigniewa Ziobrę. Ekspert wskazał na istotną kwestię odnośnie postawy funkcjonariuszy. – Policjanci mieli świadomość, kogo zatrzymują – wskazał.
Akcja służb na lotnisku
Najgłośniejszym tematem na poletku polskiej polityki jest obecnie poniedziałkowe zatrzymanie byłego ministra sprawiedliwości i posła PiS – Zbigniewa Ziobry- na terenie warszawskiego Lotniska Chopina. Funkcjonariusze, którzy pojawili się na miejscu i nakazali mu opuścić pokład maszyny, aby udał się z nimi na przesłuchanie przed sejmową komisją ds. Pegasusa. To druga już taka sytuacja w tym roku, gdy były szef resortu sprawiedliwości jest doprowadzony w tej sprawie przez służby.
Były oficer Centralnego Biura Śledczego Policji – Marcin Miksza – w rozmowie z dziennikarzami „Faktu” skomentował całe zajście z perspektywy osoby znającej realia pracy mundurowych. Jak stwierdził, funkcjonariusze zachowali się bardzo profesjonalnie i zaznaczył tym kwestię „najwyższego poziomu kultury” z ich strony. Nie było to aresztowanie z użyciem siły, gdzie wskazana osoba ląduje na ziemi ze skutymi kajdankami rękach.
Jak wiadomo, Ziobro uznał całą akcję za niezgodną z prawem i próbował się zasłaniać orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego. – Musi pan brać pod uwagę również swoją odpowiedzialność – powiedział były minister do jednego z policjantów, na co ten odparł ze spokojem: – Panie pośle, realizuję postępowanie sądu. Trzeba przyznać, że po obu stronach zachowano odpowiednią kulturę i opanowanie.
Miksza chwalił swoich kolegów po fachu i podkreślał, że cechuje ich profesjonalizm. – Pamiętajmy, że pan Ziobro jest posłem i byłym ministrem. Policjanci mieli świadomość, kogo zatrzymują i że każdy ich ruch jest obserwowany – mówił. Dodał przy tym, że tego typu sytuacje, gdzie zatrzymanym podmiotem jest ktoś z wysoko postawionych polityków, nie należą do najłatwiejszych. – Funkcjonariusze wykonali rzetelnie swoją robotę. Dla nich takie sytuacje, zwłaszcza z tłem politycznym, też nie są przyjemne – wyjaśniał.
Były oficer CBŚ nie krył zadowolenia z faktu, że polityk PiS dość pokornie podszedł do sprawy, nie miotał się i wykonywał polecenia służb. – Dobrze, że pan poseł nie zdecydował się na agresywną reakcję, tylko się dostosował. Myślę, że Ziobro spodziewał się tego zatrzymania, stąd taka reakcja – wskazał ekspert. – Gdyby się nie dostosował, siła byłaby użyta, bo mamy nakaz sądowy. Ale to ostateczność – zaznaczył Miksza.
Co więcej, jego zdaniem funkcjonariusze obecni na lotnisku wykonali swoją pracę bez zarzutu i Ziobro absolutnie nie będzie mógł im niczego zarzucić. – Pan Ziobro nie może mieć żadnych pretensji do funkcjonariuszy. Mundurowi dostali zlecenie i wykonali je w pełni profesjonalnie i kulturalnie. Merytorycznie poinformowano o orzeczeniu sądu. To najwyższy poziom kultury ze strony policji – podsumował.
Źródło: Fakt