Polityka i Społeczeństwo Wojna

Byłemu ambasadorowi wystarczyło kilka zdań, by bezlitośnie wypunktować Putina. “I to jest zwycięstwo?”

fot. YouTube/printscreen

W zaatakowanym przez rosyjskie wojska Mariupolu prawdopodobnie zginęło ponad 20 tys. mieszkańców. – I to jest “zwycięstwo”? – zapytał na Twitterze Michael McFaul, ambasador USA w Rosji w latach 2012-2014.

Michael McFaul: krwawy sukces to nie sukces

Rozpoczynając wojnę na Ukrainie prezydent Rosji Władimir Putin zapewne liczył na szybkie zwycięstwo i pokonanie Kijowa. Wywiady sugerowały, że Putin chce obalić obecny rząd kraju i stworzyć swój własny, marionetkowy.

Szybko okazało się jednak, że Ukraińcy bronią się przed inwazją i robią to nad wyraz skutecznie.

– Po niespełna trzech miesiącach walk Putin nie osiągnął żadnego z głównych celów militarnych na Ukrainie. Nie mógł nawet zająć Mariupola normalnymi metodami wojskowymi, więc zamiast tego musiał zrównać miasto z ziemią i wymordować tysiące jego mieszkańców. I to jest “zwycięstwo”?  – napisał na Twitterze były ambasador USA w Rosji.

Przypomnijmy, że w ostatnich dniach padł ostatni ukraiński bastion Mariupolu, czyli zakłady Azowstal. W poniedziałek wieczorem wiceminister obrony Ukrainy Hanna Malar potwierdziła do tego ewakuację ponad 260 żołnierzy z tego regionu, w tym 53 ciężko rannych. 211 ewakuowanych przewieziono do byłej kolonii karnej w Ołeniwce na terytorium samozwańczej, kontrolowanej przez Moskwę Donieckiej Republiki Ludowej. Malar dodała, że wszyscy mają zostać wymienieni na rosyjskich jeńców wojennych.

Putin przegra tę wojnę?

Wiele zaczyna wskazywać na to, że Rosja przegra tę wojnę. Nie zdobyła jak na razie Kijowa. Klucz do zwycięstwa Ukrainy leży jednak w rękach Zachodu. Jeżeli ten przestanie pomagać Ukraińcom, ci zapewne i tak obronią militarnie swój kraj, ale ten będzie zrujnowany gospodarczo. Po kilku latach Rosja może odbudować odbudować swój potencjał gospodarczy i wojskowy, a następnie kontynuować ekspansję na inne kraje.

Czytaj również:

Źródło: Twitter

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie