Była 6:33, gdy minister Sikorski odpowiedział Trumpowi. Wystarczyło jedno zdanie
Screen: TVP Info
Radosław Sikorski skomentował zaproszenie Władimira Putina do Rady Pokoju Donalda Trumpa. Wpis ministra okraszony wymownym zdjęciem niesie się po sieci.
Sikorski skomentował zaproszenie dla Putina
Radosław Sikorski skomentował na portalu X zaproszenie Władimira Putina do Rady Pokoju. Uznał, że nie musi wiele tłumaczyć. – Mój reset jest lepszy niż twój – zakpił sobie z pomysłu Donalda Trumpa, by próbować na nowo rozpocząć dialog z Kremlem. Jego wpis to oczywiście parafraza słów piosenki Kazika Staszewskiego „Twój ból jest lepszy niż mój”.
Mój reset lepszy niż Twój. https://t.co/Rheuh92Wnd
— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) January 20, 2026
„Reset” w relacjach USA–Rosja za rządów Baracka Obamy oznaczał próbę poprawy i ocieplenia stosunków między tymi państwami po okresie napięć z czasów prezydentury George’a W. Busha. Zainicjowana w 2009 roku przez administrację Obamy i sekretarz stanu Hillary Clinton, polityka zakładała dialog, współpracę i ograniczenie konfrontacji, m.in. w sprawach kontroli zbrojeń, Afganistanu czy nierozprzestrzeniania broni nuklearnej. Jego symbolicznym początkiem było wręczenie rosyjskiemu ministrowi Siergiejowi Ławrowowi przycisku z napisem „reset”. Projekt ostatecznie załamał się po aneksji Krymu przez Rosję w 2014 roku, gdy stało się jasne, że interesy obu państw są sprzeczne.
Dziwne, że Trump chce teraz popełnić taki sam błąd, co jeden z jego poprzedników.
Rady Pokoju
Czym zaś jest Rada Pokoju, do której zaproszono Putina? To nowa międzynarodowa instytucja zaprojektowana przez prezydenta USA. „Na papierze” ma zajmować się polityką dot. Strefy Gazy, ale w praktyce to chyba próba stworzenia „nowej ONZ”. Innymi słowy, Trump myśli chyba o stworzeniu alternatywnego systemu organizacji międzynarodowych i umocnieniu ich pozycji. Gdy zakończy swoją prezydenturę może mieć dzięki temu nadal wpływ na światową politykę.
Zaproszenie do Rady Pokoju otrzymał nie tylko Putin, ale też m.in. prezydent RP Karol Nawrocki. Tak, w głowie Trumpa przywódcy Polski i Rosji mogliby zasiadać w tym samym organie!
Jak na razie Pałac Prezydencki nie potwierdził, czy przyjął zaproszenie. Ze względu na politykę wewnętrzną, pozytywna odpowiedź będzie samobójstwem dla Nawrockiego. Pytanie, czy przeważy racjonalne myślenie, czy miłość do Trumpa.
Źródło: Financial Times, Radosław Sikorski/X