Był wykładowcą Nawrockiego, TA historia z udziałem prezydenta wyryła mu się w pamięci. „Zarzucił mi, że…”
screen/ TVN24
Jakim studentem był Karol Nawrocki? Jeden z jego wykładowców opowiedział o pewnej sytuacji, która silnie zapadła mu w pamięć.
Podczas kampanii wyborczej wiele mówiło i pisało się o przeszłości Karola Nawrockiego. Nie brakowało kontrowersji. Najwięcej mówiło się o aferze, którą nagłośnił Onet, jakoby Nawrocki, pracując jako ochroniarz Grand Hotelu, miał sprowadzać niektórym gościom panie lekkich obyczajów do towarzystwa. Główny zainteresowany oczywiście zaprzeczył tym informacjom i złożył nawet pozew cywilny przeciwko dziennikarzom, którzy są odpowiedzialni za wspomnianą publikację.
A co z jego wykształceniem? Nawrocki jest historykiem, ukończył Uniwersytet Gdański, na którym w 2008 roku obronił tytuł magistra. Następnie napisał pracę dyplomową o tytule „Opór społeczny wobec władzy komunistycznej w województwie elbląskim 1976–1989”, dzięki której uzyskał tytuł doktora. Jak więc widać, jego zainteresowanie polityką przejawiało się już w czasie studiów.
Jakim studentem był Nawrocki?
To natomiast potwierdził jeden z jego wykładowców, który w rozmowie z Onetem podzielił się swoimi wspomnieniami związanymi z obecnym prezydentem. Z jego słów wynika, że Nawrocki nie był szarą myszką, która siedziała cicho na końcu sali w nadziei na to, że prześlizgnie się przez kolejny semestr. Nic z tych rzeczy! Należał do tych bardziej aktywnych studentów, którzy chętnie angażowali się w dyskusje na prowadzonych zajęciach.
– Siedział w tylnej ławce i żarliwie uczestniczył w dyskusji. Pamiętam, jak zarzucił mi, że daję im jakąś lewacką propagandę do czytania. […] Z częścią gangsterów zetknął się jako student, pracując na bramce w jednym z trójmiejskich lokali, stąd referat był tak barwny – wspomina jeden z jego profesorów. Inny z wykładowców, do których dotarli dziennikarze wspomnianego serwisu, wskazał na cechy Nawrockiego, które mogą zaważyć na jego decyzjach politycznych. – Obawiam się, że kierowanie się prywatnymi poglądami i przekonaniami dominowało i dominować będzie w jego działaniach niezależnie od pełnionych funkcji – mówił uczony.
Z kolei jego rówieśnicy podkreślali, że Nawrocki-student chętnie angażował się w wydarzenia upamiętniające rocznice ważnych wydarzeń w polskiej historii.
Źródło: Onet
3 Odpowiedzi na Był wykładowcą Nawrockiego, TA historia z udziałem prezydenta wyryła mu się w pamięci. „Zarzucił mi, że…”
Też się nabrałem. Materiał bardzo słaby.
Wielki artykuł mało treści, ważne aby pisać bo za to płacą 😏
Lewacką? No tak biblia jest tą jedyną prawdziwą lekturą. Historyk który czyta tylko ” jedynie słuszne ” publikacje…