Po godzinach

Był symbolem obłudy władzy PiS, teraz lansuje się na salonach. Misiewicz stał się celebrytą

Misiewicz chce wrócić do polityki? Były wicepremier przypomina pogrążający go dokument
Fot. Tv Republika

Bartłomiej Misiewicz pojawił się na premierze “Doliny Bogów”. Swoją obecnością zwrócił na siebie uwagę m.in. Pudelka.pl. Portal napisał artykuł o jego wyglądzie. 

Misiewicz na salonach

Choć Bartłomiej Misiewicz jeszcze parę lat temu kojarzył się z obciachem i wszystkim najgorszym, jeśli chodzi o władzę PiS, dziś powoli staje się celebrytą. Teraz pojawił się na premierze “Doliny Bogów”, nowego filmu Lecha Majewskiego.

Pomimo tego, że Misiewicz przebywał nawet w areszcie (wyszedł po wpłaceniu poręczenia majątkowego w wysokości 100 tys. złotych) i stał się symbolem obsadzania przez PiS ważnych stanowisk niekompetentnymi osobami, dziś cieszy się urokami życia. Niedawno nawet został biznesmenem oferującym własną wódkę, zaś portale plotkarskie opisywały, jak spędza wolny czas z dziewczyną nad polskim morzem.

Były współpracownik Antoniego Macierewicza, jak zauważa Pudelek.pl, “w czwartkowy wieczór pojawił się nawet wraz z partnerką na premierze filmu “Dolina Bogów”, gdzie skradł show nawet zdeterminowanym Joannie Opoździe i Antkowi Królikowskiemu”.

Wygląd jak z Hollywood

Nie zdziwiłoby nas już nawet to, jakby Misiewicz  został wkrótce gwiazdą salonów i mediów. W ostatnich miesiącach sporo schudł i całkiem dobrze wygląda. Wczoraj na ściance pozował z partnerką. Może więc wkrótce zobaczymy go w TV jako prowadzącego talk show?!

Nie wiadomo tylko, jak spodobał mu się film. “Dolina Bogów” Majewskiego to wymagające kino o ekologicznym przesłaniu, które krytykuje też wszechobecny konsumpcjonizm. Może “Misiek” wyciągnął z niego coś dla siebie?

Źródło: Pudelek.pl

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie