Był już wieczór, gdy Kempa wysmażyła nerwowy wpis o rozliczeniach PiS. „Mama zawsze mówiła, że…”
screen/ TV Republika
Beata Kempa alergicznie zareagowała na zapowiedź Donalda Tuska dot. rozliczeń PiS. – Biedny z Pana człowiek , cierpiący z nienawiści – zwróciła się do premiera.
Co prawda Beata Kempa poniosła bolesną porażkę w ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego i nie uzyskała mandatu europosła, ale długo nie musiała zastanawiać się na nowym zajęciem. Do polityk (jeszcze wtedy Suwerennej Polski) pomocną dłoń wyciągnął jesienią 2024 r. Andrzej Duda i wciągnął ją na prezydencki pokład. – Od dzisiaj będę doradzać Panu Prezydentowi RP – pochwaliła się Kempa na platformie X niedługo po zaprzysiężeniu na zaszczytną funkcję.
Nerwowy wpis Kempy
Po zmianie w Pałacu Prezydenckim nic się nie zmieniło. Beata Kempa utrzymała ciepłą posadkę i teraz doradza Karolowi Nawrockiemu. Odnosimy jednak wrażenie, że była europosłanka PiS najwięcej czasu poświęca na działalność w mediach społecznościowych. Gdy tylko coś się dzieje, Kempa od razu odpala X i publikuje nerwowe posty. I tak jak środowisko, z którego się wywodzi, przekonuje, że „reżim Tuska” prześladuje opozycję i łamie zasady demokracji. I jeszcze te rozliczenia!
– Rozliczenia wchodzą w decydującą fazę. Państwo działa cierpliwie, konsekwentnie i zgodnie z prawem. Nie ma już świętych krów. Niewinni nie mają się czego obawiać. Winni jak najbardziej – napisał w środowy wieczór premier Donald Tusk. Na te słowa od razu zareagowała Beata Kempa.
– Prymitywna chęć zemsty nie jest najlepszym doradcą. To jest nieuleczalne – niestety. Biedny z Pana człowiek, cierpiący z nienawiści. Walka z opozycją, walka z Panem Bogiem i Kościołem, trzymanie za buzię swoich. Moja ś.p. Mama zawsze mówiła, że z Panem Bogiem jeszcze nikt nie wygrał. A co do świętych krów – wystarczy rozejrzeć się w najbliższym otoczeniu. Ma Pan niezłe stado – napisała w środowy wieczór.
Prymitywna chęć zemsty nie jest najlepszym doradcą. To jest nieuleczalne – niestety. Biedny z Pana człowiek , cierpiący z nienawiści. Walka z opozycją, walka z Panem Bogiem i Kościołem, trzymanie za buzię swoich. Moja ś.p. Mama zawsze mówiła, że z Panem Bogiem jeszcze nikt nie… https://t.co/jVWuJZNKeh
— Beata Kempa (@BeataKempa_MEP) November 26, 2025
Póki co to Kempa powinna raczej zainteresować się stadem związanym z PiS, bo kilku jego przedstawicieli opuściło resztę i siedzi na Węgrzech. Przed polskim wymiarem sprawiedliwości uciekli Marcin Romanowski i Zbigniew Ziobro, którzy urządzili się w Budapeszcie i nic nie wskazuje na to, by mieli tu szybko wrócić. Problemy mogą zacząć się jednak po wiosennych wyborach parlamentarnych na Węgrzech, bo siły demokratyczne mają coraz większe szanse na odstawienie Viktora Orbana od władzy.