Polityka i społeczeństwo

Był jednym z bohaterów głośnych afer. Teraz ratuje z opresji Mateusza Morawieckiego

Flickr.com/Kancelaria Premiera
PiS ma szczęście rządzić Polską w czasach globalnej koniunktury. Dobra sytuacja na rynkach i w gospodarce pozwoliła rządowi na realizację programów socjalnych, ale nie na oszczędności.

W 2018 i 2019 roku budżet państwa wychodził na zero. W tym roku wszystko wskazywało na to, że trend ten się zmieni i odnotujemy deficyt. Z ratunkiem przyszedł jednak Prezes NBP Adam Glapiński, którego nazwisko kojarzy się z Aferą NBP związaną z wynagrodzeniami tzw. aniołków Glapińskiego oraz Aferą KNF.

Bank wyrówna deficyt sporym przelewem.

Wszystko za sprawą zmiany zasad obliczania zysku NBP. Wcześniej i tak większość zysku banku państwowego trafiało do budżetu. Problem polegał na tym, że zysk nie był wysoki. Dzięki zmianie zasad w obliczeniach ekonomistów pojawiła się zawrotna suma.

NBP wykazuje zysk w pierwszej kolejności w oparciu o zarobek na handlu walutami. Kiedy wartość złotówki spada, na papierze NBP zarabia. Tak działo się przez cały ubiegły rok, kiedy to wartość złotówki względem funta brytyjskiego czy dolara spadała.

Głośne medialnie były także transakcje złota dokonywane przez NBP. Prezes z dumą prezentował skarbiec, w którym znalazło się 100 ton cennego kruszcu, dopiero co ściągniętego zza granicy. NBP kupił złoto w odpowiednim momencie, dzięki czemu także zarobił. Teraz będzie mógł zasilić budżet państwa kwotą ponad 7 miliardów złotych.

źródło: money.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie