Po godzinach

Błaszczak dzielnie walczy o stanowisko premiera. Czy ten medal przekona Jarosława Kaczyńskiego?

Błaszczak
Flickr.com/Piotr Drabik

Słabość Mariusza Błaszczaka do medali i orderów to historia z gatunku komedii. Nie ma się co dziwić, że nawet w PiS-ie się z tego śmieją.

Gdy szefem MSWiA był Mariusz Błaszczak, media obiegła informacja o odznaczeniu, jakie zostało przyznane ówczesnemu szefowi resortu.

Postanowieniem ministra spraw wewnętrznych i administracji złotą odznakę “Zasłużony dla Ochrony Przeciwpożarowej” nadano Mariuszowi Błaszczakowi “za długoletnią służbę, pracę zawodową lub działalność społeczną na rzecz ochrony przeciwpożarowej” – informował Polsat News.

Zapanowało takie niedowierzanie i konsternacja, że stacja dla pewności zapytała resort i straż pożarną, czy rzeczywiście chodzi o tego Mariusza Błaszczaka, czy raczej wystąpiła zbieżność nazwisk.

Sekcja prasowa ministerstwa odpisała, że postanowienie zostało anulowane, a minister zrzekł się odznaczenia. Mariusz Błaszczak sam sobie przyznał odznakę, a później bohatersko odmówił jej przyjęcia.

Kolejna cześć orderowych przygód ministra nastąpiła pod koniec tego roku. Ministerstwo Obrony Narodowej wybiło pamiątkowe odznaki z okazji 100 rocznicy Bitwy Warszawskiej. I pewnie tylko pasjonaci mieliby temat do rozmów i wymiany uwag, gdyby nie to, że szef resortu na medalu do złudzenia przypomina marszałka Józefa Piłsudskiego.

Zdjęcie takiego medalu znalazłem w skrzynce wiadomości. W sumie nie wiem kogo przedstawia – napisał na Twitterze Marek Świerczyński, dziennikarz “Polityki Insight”, specjalizujący się w tematyce wojskowej.

Sprawa stała się medialna, a internet wybuchnął śmiechem. Wybity order nie umknął także uwadze polityków Prawa i Sprawiedliwości.

Politycy PiS z pewnym rozbawieniem podsyłają sobie zdjęcie medalu okolicznościowego wybitego przez MON z okazji 100-lecia Bitwy Warszawskiej. Widnieje na nim biało-czerwona flaga, popiersie Józefa Piłsudskiego, a pod nim daty i podpis: “Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej” – informuje Wprost.pl

Od pewnego czasu Mariusz Błaszczak pojawia się w kuluarowych rozmowach, jako ewentualny kandydat do zastąpienia Mateusza Morawieckiego w fotelu premiera.

Pomysł był nawet omawiany na Nowogrodzkiej. Ale na razie Morawiecki ma poparcie prezesa Kaczyńskiego, a medal na którym nazwisko Błaszczaka widnieje obok marszałka Piłsudskiego to za mało, żeby przekonać prezesa – śmieje się polityk obozu rządzącego w rozmowie z Wprost.pl

Źródło Wprost.pl

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Bartosz Wiciński

Najstarsi górale nie pamiętają od kiedy zaprząta sobie głowę polityką. Kronikarze podają datę pokrywającą się z aferą Rywina, ale wciąż trwa o to spór. Od dziecka lubił zapach porannych gazet w domu i tak mu zostało do dzisiaj. Interesuje się geografią i nie smakują mu karpie.

Media Tygodnia
Ładowanie