Polityka i społeczeństwo

Blamaż strategii rządu. Wielki międzynarodowy projekt może ominąć Polskę

Blamaż strategii rządu. Wielki międzynarodowy projekt może ominąć Polskę
Fot. W. Kompała / KPRM

Politycy PiS jako jeden z fundamentów polityki wstawania z kolan wskazywali współpracę z Chinami, gdzie widziano alternatywę dla psujących się relacji z zachodem. TVP snuła złotą wizję Polski jako transportowego huba Europy, gdzie właśnie przez nasz kraj koncentrowałby się najważniejszy szlak handlowy Europa-Azja XXI wieku. Propaganda rządu wieściła wielki sukces władzy, tymczasem rzeczywistość wykazuje coraz mocniej, że były to tylko mrzonki.

Okazuje się bowiem, że Polska z dużym prawdopodobieństwem może zostać nie tylko pominięta jako centrum logistyczne nowego  jedwabnego szlaku, a na dodatek cała inicjatywa może zwrócić się przeciwko nam, stając się przedłużeniem rosyjsko-niemieckiej inicjatywy Nord-Stream. Stała się bowiem rzecz nieoczekiwana dla rządu, bowiem rosyjska spółka kolejowa RŻD Logistics i niemiecka firma DB Cargo podpisały porozumienie, które przewiduje przekierowanie dostaw ładunków z Chin do Petersburga oraz obwodu kaliningradzkiego, a potem do niemieckich portów. Ekonomiczna sensowność tego posunięcia jest jednak wątpliwa, ponieważ przeładunek na transport morski na tak krótkie dystanse nie daje przewagi kosztowej na koleją. Polska dała jednak dobry pretekst do prowadzenia polityki na rzecz izolacji naszej gospodarki. Zagraniczni partnerzy narzekają bowiem na korki na białoruskich i polskich torach, co tworzy grunt pod dalsze, już polityczne narracje. Pozycja Polski mogłaby być inna, jeśli rząd umiałby porozumieć się z Chińczykami, ale do tego nie dojdzie. Mateusz Morawiecki po zostaniu premierem wylał kubeł zimnej wody na kwestię relacji z Chinami krytykując Państwo Środka. Równocześnie wcześniejsze zamieszanie wywołane przez Macierewicza, który blokował przekazanie działek pod inwestycje stworzyło klimat nieufności na osi Warszawa-Pekin. Gwoździem do trumny jest zaś kwietniowa deklaracja, kiedy to ambasadorzy 27 krajów Unii Europejskiej w Pekinie, w tym Polski, podpisali się pod raportem krytykującym całą inicjatywę “Pasa i Szlaku” oskarżając ją o łamie międzynarodowych standardów przejrzystości oraz służenie tylko interesom Państwa Środka.

Okazuje się zatem, że cała buńczucznie ogłaszana strategia zakończyła się blamażem. Wychodzi tutaj także na jaw to, że realne działania a nie medialne deklaracje mają największe znaczenie. Polska zaniedbana sieć kolejowa nie potrzebuje bowiem chińskiego cudu, ale determinacji polskich władz w jej modernizacji. Mając w pełni sprawną infrastrukturę o odpowiedniej przepustowości o wiele łatwiej jest przeciwstawiać się takim inicjatywom jak nowa rosyjsko-niemiecka umowa. Sprawa nie może być bowiem bagatelizowana, ponieważ każdy strategiczny szlak transportowy omijający celowo nasz kraj to cios w elementarne bezpieczeństwo gospodarki narodowej.

Źródło: gpcodziennie.pl

Fot. W. Kompała / KPRM

POLUB NAS NA FACEBOOKU

 

 

Facebook Comments

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media - wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie