Polityka i Społeczeństwo

Biedroń chciał zaatakować Trzaskowskiego. I wkurzył nawet swoich zwolenników

Fot. materiały prasowe

– Ciężko bronić kolejnej awarii. Ewidentnie jest problem z zarządzaniem Warszawą – napisał w mediach społecznościowych Robert Biedroń. Polityk lewicy chciał zapunktować, jednak jego teoria spotkała się ze sprzeciwem jego sympatyków.

Rafał Trzaskowski, jak niegdyś Donald Tusk winny jest wszystkiemu – przynajmniej w oczach politycznej konkurencji. I o ile do agresji PiS-u, który od lat nie może przeboleć, że nie ma władzy w Warszawie, można przywyknąć, o tyle atak ze strony innej opozycyjnej partii trudno nazwać roztropnym.

Szczególnie, że chodzi o awarię rurociągu, którego projekt powstał w 2005 roku. – Ze wstępnych informacji wynika, że do awarii doszło na starym odcinku rur, a nie tym, który w ubiegłym roku wymieniliśmy. Dziś ponosimy konsekwencje błędnej decyzji z 2005 r., że nie będzie budowana nowa oczyszczalnia na lewym brzegu Wisły – napisał Trzaskowski w niedzielę na Facebooku.

Do grona atakujących prezydenta Warszawy dołączył Robert Biedroń. – Ciężko bronić kolejnej awarii. Ewidentnie jest problem z zarządzaniem Warszawą – napisał w mediach społecznościowych polityk lewicy. Biedroń chciał zapunktować, a efekt…Chciało by się powiedzieć – taki, jak zwykle. Komentujący jego wpis, w tym zwolennicy nie zostawili na byłym prezydencie Słupska suchej nitki.

https://twitter.com/Matt15864160/status/1300024545026486272?s=20

https://twitter.com/PiotrekTobys/status/1300120282636652544?s=20

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie