Polityka i społeczeństwo

Będzie nowa policja? Eksperci apelują o powołanie nowej służby do kontroli

Policja sięga po desperackie metody rekrutacji. Tak PiS zniszczyło autorytet służb
fot. Shutterstock/Szymon Mucha

Czy potrzebna jest nam kolejna służba kontrolna? Co miałaby robić? Według danych Inspekcji Handlowej skala nieprawidłowości, a czasami wręcz oszustw, na produktach spożywczych sięga nawet 50 miliardów złotych. Tyle Polacy wydają na jedzenie, które nie jest do końca tym, czym powinno być według deklaracji producentów. Jednak czy to wystarczający powodów dla powoływania nowej służby?

Nie wiemy co jemy?

Kontrola żywności na której oparto raport Inspekcji Handlowej została przeprowadzona w 2018 roku, jednak jej wyniki nie były dotąd nigdzie publikowane. Łączna liczba kontroli wyniosła 2158, zarówno w hurtowniach, magazynach czy też punktach detalicznych jak sklepy, restauracje czy targowiska. Najwięcej produktów o niewłaściwej jakości, w tym zafałszowanych stwierdzono w przypadku: ryb i przetworów rybnych (35,1 proc. nie odpowiadało przepisom), wyrobów garmażeryjnych (25,3 proc.), miodu (23,7 proc.), jaj (14,9 proc.)” – tak opisuje to wspominany raport.

Skala zjawiska jest bardzo duża i dotyczy produktów, które Polacy spożywają codziennie. Między innymi są to produkty rybne, gdzie bardzo często ryba, którą kupujemy, nie jest tą, którą powinna być według opisu na opakowaniu. W przypadku wyrobów garmażeryjnych bardzo często deklarowana zawartość np. mięsa jest w rzeczywistości dużo mniejsza. Kolejnym przypadkiem, który każdy może już zaobserwować gołym okiem jest oszukiwanie na klasie jaj i ich złych oznaczeniach. Także przerobione produkty mięsne, podobnie jak ryby bardzo często zawierają w sobie także inne rodzaje mięsa czy też zawartość procentowa poszczególnych składników nie zgadzała się w samym produkcie.

To nie koniec, bo raport wyróżnia także produkty kulinarne, gdzie np. kebab baraniny, nie ma z nią za wiele wspólnego, a kaczkę może udawać np. indyk.

Nowa „policja” ma pomoc?

Jak mówią eksperci, niestety nie ma tutaj recepty na to, jak wybierać produkty i gdzie najlepiej je kupować, aby nie paść ofiarą oszustwa. Można do tego dodać jedynie, że musimy polegać na naszym zdrowym rozsądku i wiedzy czy np. za proponowana cenę można faktycznie liczyć na produkt, który chcemy nabyć.

Dokonując zakupów powinniśmy zwrócić uwagę na trzy elementy. Po pierwsze na to, w jakich warunkach przechowywana jest żywność – czy mięso, wędliny, nabiał znajduje się ladach chłodniczych. Jeśli wystawione jest na słońce, lepiej takich produktów nie kupować. Kolejna rzecz – data przydatności do spożycia. Nie wolno sprzedawać produktów przeterminowanych. Po trzecie – czytajmy, co napisano na etykietach. Im mniej znajduje się na nich dodatków – tym lepiej.” – mówi Andrzej Trybusz, Wielkopolski Państwowy Inspektor Sanitarny. Jak podaje także Fakt, eksperci sugerują, że rozwiązaniem tego problemu może być powołanie specjalnej „policji”, która zajmie się tego typu sprawami.„Sklepy sprzedają nam jedzenie, którego skład nie zgadza się z tym, co napisano na etykiecie, zdarza się, że jest przeterminowane czy wręcz zepsute. Eksperci mają na to sposób, chcą powołania “policji” ds. żywności” – ­podaje gazeta.

Źródło: Fakt.pl
fot. Shutterstock/Szymon Mucha

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie